Fałszywe paczki i telefon ‘’na wypadek’’ - nowe metody oszustów i jak się bronić

Powiadomienia o niedopłacie do przesyłki i nagłe telefony informujące o wypadku bliskiej osoby to dwa scenariusze, na które od miesięcy ostrzega Policja. W obu przypadkach oszuści wykorzystują pośpiech i presję, by zmusić do przekazania danych lub pieniędzy.
Oszuści wysyłają SMS-y lub e-maile o rzekomej niedopłacie lub problemie z doręczeniem przesyłki. W wiadomości znajduje się link prowadzący do fałszywej strony przypominającej witrynę firmy kurierskiej. Po wejściu ofiara proszona jest o podanie danych karty, loginów do bankowości internetowej lub kodu BLIK - informacje trafiają bezpośrednio do przestępców.
W innym scenariuszu dzwoni ktoś podający się za funkcjonariusza Policji, prokuratora lub adwokata. Rozmówca twierdzi, że bliska osoba spowodowała poważny wypadek i że konieczna jest pilna wpłata - rzekomo na kaucję lub ugodę z poszkodowanym. Oszuści wywierają presję czasu i nakazują zachowanie sprawy w tajemnicy.
Policja i instytucje finansowe podkreślają zasady bezpieczeństwa - Policja, prokuratura ani adwokaci nigdy nie żądają pieniędzy przez telefon. W przypadku podejrzenia oszustwa należy jak najszybciej skontaktować się z Policją oraz z bankiem, by zablokować dostęp do środków.
Oszuści liczą na emocje i pośpiech. Szczególnym celem są osoby starsze. Aby zmniejszyć ryzyko utraty oszczędności, należy stosować się do prostych zasad: nie klikać w podejrzane linki, nie podawać danych do logowania ani numeru karty, nie przekazywać kodów BLIK osobom trzecim. Jeśli ktoś informuje o wypadku bliskiej osoby - należy się rozłączyć i samodzielnie skontaktować się z rodziną.
na podstawie: KMP w Tarnowie.
Autor: krystian

