Tarnowscy łucznicy zdominowali krakowski turniej. Deszcz, błoto i ekstremalne strzały z 60 metrów

Tarnowscy łucznicy zdominowali krakowski turniej. Deszcz, błoto i ekstremalne strzały z 60 metrów

Lilianna i Adam Siedleccy stanęli na najwyższym stopniu podium, podczas gdy ich mama Bogusława walczyła o każdy punkt w zaciętej rywalizacji. Majowy weekend w Krakowie pokazał, że tarnowska Brygada Vrihedd nie boi się żadnych warunków.

Deszcz lał się bez litości. Podłoże zmieniło się w grząskie błoto, a strzały – zamiast lecieć – musiały przebijać się przez wilgotne powietrze. Właśnie taką aurę przygotowali dla uczestników organizatorzy X Turnieju „Rajskie Strzały", który w miniony weekend zgromadził łuczników z całej Polski. Dla tarnowskiej rodziny Siedleckich był to jednak tylko dodatkowy element rywalizacji.

  • Konie, rzuty i strzały w dół z odległości stadionu
  • Dwa złota i piąte miejsce w rodzinnym wykonaniu

Konie, rzuty i strzały w dół z odległości stadionu

Trasa turniejowa nie pozostawiała złudzeń – to był sprawdzian prawdziwego rzemiosła. Zawodnicy mierzyli się z mieszanką mat tradycyjnych oraz makiet 2,5D i 3D, przy czym każdą z nich atakowali trzema strzałami. Organizatorzy przygotowali jednak niespodzianki, które wymagały nie tylko precyzji, ale i kreatywności. Strzelanie z makiety konia wymuszało nietypową pozycję, rzuty strzałami testowały zupełnie inną technikę, a ekstremalne strzelanie w dół z odległości aż 60 metrów – to już była prawdziwa sztuka. Jak podkreślają doświadczeni łucznicy, mokre podłoże nie wybacza najmniejszych błędów technicznych – stabilność i psychika decydują o wszystkim.

Dwa złota i piąte miejsce w rodzinnym wykonaniu

Tarnowska ekipa spisała się znakomicie. Lilianna Siedlecka w kategorii HU dzieci 10–14 lat nie pozostawiła rywalom żadnych szans, zdobywając złoto. Jej brat Adam, uczeń Technikum nr 1 w Tarnowie, powtórzył ten sukces w kategorii BB powyżej 15 lat. Matka rodziny, Bogusława Siedlecka, stanęła do walki w najliczniej obsadzonej grupie TR powyżej 15 lat. Po zaciętej rywalizacji zamknęła zawody na piątej pozycji – wynik, który w tak mocnym stawce również zasługuje na uznanie.

Sukcesy tarnowskich łuczników z Brygady Vrihedd potwierdzają, że miasto może pochwalić się coraz silniejszą pozycją w polskiej łucznictwie. Rodzinna tradycja Siedleckich – od najmłodszej Lilianny, przez uczącego się zawodu Adama, aż po doświadczoną Bogusławę – pokazuje, jak pasja przekłada się na medale niezależnie od warunków pogodowych.

na podstawie: Urząd Miasta.