Tarnowskie drużyny ruszają na trudne wyjazdy, a liderzy nie dadzą miejsca na błąd

Tarnowskie drużyny ruszają na trudne wyjazdy, a liderzy nie dadzą miejsca na błąd

FOT. Urząd Miasta w Tarnowie

Piłkarski weekend w Tarnowie i okolicach zacznie się od mocnego uderzenia, bo już pierwsze spotkanie ma w sobie sporo napięcia. Metal Tarnów jedzie na teren wicelidera, który u siebie rzadko gubi punkty, a w sobotę kolejne zespoły z miasta i regionu wejdą w mecze ważne nie tylko dla tabeli, ale i dla nastrojów przed dalszą częścią sezonu. To będzie seria spotkań, w których każdy błąd może kosztować znacznie więcej niż zwykle.

  • Metal i Unia trafiają na rywali, którzy nie oddają punktów za darmo
  • Tarnovia jedzie do Podegrodzia, gdzie obie drużyny jeszcze nie przegrały na wiosnę
  • Rezerwy Unii i Tarnovii kończą serię meczów, gdzie o niespodziankę będzie najtrudniej

Metal i Unia trafiają na rywali, którzy nie oddają punktów za darmo

Metal Tarnów jako pierwszy wyjdzie na boisko. Tego dnia o godz. 16.45 rozpocznie wyjazdowy mecz z Beskidem Andrychów, czyli zespołem, który w lidze patrzy na wszystkich z góry – ma 47 punktów, o 23 więcej od tarnowian.

Warunki w Andrychowie nie wyglądają na komfortowe. Beskid na własnym stadionie przegrał tylko raz, a poza tym punktów nie oddał niemal nikomu. W tym sezonie u siebie ograł już osiem drużyn, zremisował bez bramek z liderem z Ryczowa, a na wiosnę dorzucił remis i dwa zwycięstwa. Metal dobrze wie, z jakim przeciwnikiem ma do czynienia, bo jesienią przegrał w Tarnowie 1–3.

W sobotę na wyjazd czeka też Unia Tarnów. „Jaskółki” o godz. 11 zagrają w Gorlicach z Glinikiem, który jest jedenasty i ma o sześć punktów więcej. Gospodarze na swoim boisku potrafią być niewygodni – wygrali tam pięć razy, trzy spotkania zremisowali i cztery przegrali. W rewanżowej rundzie notują wyniki naprzemiennie, ale potrafili już pokonać Metal 2–0 i rozbić Garbarnię Kraków 6–1. Unia w pierwszym meczu z Glinikiem przegrała 0–3, więc sobotnie spotkanie będzie miało w Tarnowie wyraźny ciężar rewanżu.

Tarnovia jedzie do Podegrodzia, gdzie obie drużyny jeszcze nie przegrały na wiosnę

W piątej lidze najciekawiej wygląda starcie Tarnovii z Grodem Podegrodzie. Mecz zacznie się w sobotę o godz. 14.30, a na boisku spotkają się sąsiedzi z ligowej czołówki – Gród jest czwarty, Tarnovia piąta. Różnica? Zaledwie dwa punkty i jeden zaległy mecz po stronie gospodarzy.

To nie jest przypadkowe zestawienie. Gród u siebie przegrał tylko raz, a poza tym regularnie punktuje, natomiast tarnowianie w drugiej rundzie jeszcze nie zeszli z boiska pokonani. Drużyna z ulicy Bandrowskiego wygrała już trzy kolejne mecze, więc jedzie do Podegrodzia w wyraźnie lepszym rytmie niż na starcie rundy. Jesienny mecz tych zespołów skończył się remisem 3–3, co tylko podnosi stawkę sobotniego rewanżu.

Rezerwy Unii i Tarnovii kończą serię meczów, gdzie o niespodziankę będzie najtrudniej

W klasie okręgowej Unia II Tarnów zmierzy się w sobotę o godz. 15 z Dąbrovią Dąbrowa Tarnowska. Spotkanie odbędzie się na boisku w Lisiej Górze, a zadanie przed gospodarzami wygląda bardzo wymagająco. Dąbrovia prowadzi w tabeli, przegrała tylko raz i z wyjazdów przywiozła już 22 punkty. Na wiosnę też nie zwalniała, bo wygrała w Zakliczynie i u siebie z Radłovią Radłów. Jesienią pokonała Unię II 4–1.

Jeszcze wcześniej, bo w sobotę o godz. 11, do gry wróci prowadząca w klasie „B” Tarnovia II. Zespół z ulicy Bandrowskiego zagra u siebie z LKS-em Olszyny, który zamyka tabelę. To starcie lidera z ostatnią drużyną stawki, więc dla gospodarzy powinno być przede wszystkim testem cierpliwości i skuteczności.

W tej samej godzinie, na stadionie TOSiR przy ul. Piłsudskiego, Błękitni 1947 Tarnów podejmą WKS Siemiechów. Tarnowianie są szesnasti, rywal plasuje się tylko o jedną pozycję wyżej, więc tu każdy punkt może mieć znaczenie dla dalszej walki o poprawę sytuacji.

Na koniec sobotniego grania, o godz. 12.30, Iskra Tarnów wyjedzie do Koszyc Małych na mecz z Victorią, która zajmuje ósme miejsce. Iskra jest piąta, więc i w tym przypadku tabela zapowiada spotkanie bliższe wyrównanemu niż jednostronnemu. W ten weekend tarnowskie zespoły rozjadą się więc po regionie z bardzo różnymi celami, ale wszystkie będą szukały tego samego – punktów, które przed kolejnymi kolejkami potrafią zmienić bardzo wiele.

na podstawie: UM Tarnów.