Świąteczna legenda znów w ruchu - oszuści celują w seniorów przez telefon

Świąteczna legenda znów w ruchu - oszuści celują w seniorów przez telefon

FOT. Policja Tarnów

Telefon z fałszywą historią o wypadku, banku albo pilnej pomocy dla rodziny ma jeden cel - wyciągnąć pieniądze, zanim rozmówca zdąży się rozłączyć. Komenda Miejska Policji w Tarnowie ostrzega, że przed Wielkanocą wraca metoda „na legendę”, a jej celem najczęściej stają się osoby starsze. W świątecznym pośpiechu przestępcy podkręcają emocje i próbują wymusić szybkie decyzje.

Jak podaje Policja, oszuści działają według prostego, ale wciąż skutecznego schematu. Najpierw dzwonią i podszywają się pod policjanta, pracownika banku, członka rodziny albo inną osobę budzącą zaufanie. Potem serwują historię skrojoną pod strach - o wypadku bliskiej osoby, rzekomym włamaniu na konto bankowe albo konieczności przekazania gotówki do „zabezpieczenia”.

Przed świętami ten sam mechanizm wraca w nowej wersji. Sprawcy wykorzystują rodzinne spotkania, większe zakupy i zwykły pośpiech. Zdarza się, że podszywają się pod krewnych z pilną prośbą o pomoc finansową. Bywa też, że kuszą „świątecznymi promocjami”, które kończą się próbą wyłudzenia danych albo pieniędzy.

Asp. Kamil Wójcik z KMP Tarnów przypomina, by nie ufać telefonowi tylko dlatego, że rozmówca brzmi przekonująco.

“Policjant nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy ani udział w „tajnej akcji”.”

Policja radzi, by w takiej sytuacji zachować spokój i nie działać pod wpływem emocji. Nie wolno przekazywać pieniędzy ani danych do konta osobom poznanym przez telefon. Trzeba samodzielnie sprawdzić informację - zadzwonić do bliskiej osoby albo do instytucji, pod którą podszywa się rozmówca. Nieznajomych nie należy wpuszczać do domu bez upewnienia się, kim są.

Funkcjonariusze apelują też do rodzin, by rozmawiały z seniorami o takich metodach działania. Świadomość zagrożenia wciąż pozostaje najsilniejszą tarczą, bo oszust liczy przede wszystkim na stres, pośpiech i chwilę zawahania.

To jeden z tych schematów, które wyglądają niewinnie tylko przez kilka pierwszych sekund rozmowy - a potem potrafią kosztować całe oszczędności.

na podstawie: KMP w Tarnowie.