Obiecujący start Macieja Gładysza – piąte miejsce w debiucie w Formule 3

Tarnów ma swoje nowe nazwisko na światowej scenie wyścigów. W Melbourne, na ulicznym torze Albert Park, 17‑letni kierowca zajął wysokie miejsce w inauguracyjnym weekendzie FIA Formula 3 i pokazał, że potrafi walczyć z doświadczonymi rywalami. Emocje mieszały się z lekcją, którą Gładysz zamierza przekuć na kolejne rundy.
- Tarnów z młodym kierowcą na międzynarodowym podium aspiracji
- Albert Park w Melbourne – debiut zamknięty piątym miejscem i nowymi doświadczeniami
Tarnów z młodym kierowcą na międzynarodowym podium aspiracji
W debiucie w serii FIA Formula 3 najjaśniejszym punktem była regularność i tempo, jakie zaprezentował Maciej Gładysz. W piątkowych kwalifikacjach młody tarnowianin wywalczył czwarte miejsce wśród 30 kierowców, co dało mu dobrą pozycję wyjściową na weekend. W sobotnim sprincie ruszał z dziewiątego pola (odwrócona kolejność czołowej dwunastki) i szybko awansował do czołówki, ale wyścig został przerwany po dziewięciu z dwadzieścia planowanych okrążeń z powodu uszkodzenia bandy. W efekcie punktowano tylko pierwszych pięciu, co odebrało Gładyszowi szansę na punkty w sprincie.
Albert Park w Melbourne – debiut zamknięty piątym miejscem i nowymi doświadczeniami
W niedzielnym wyścigu głównym Maciej Gładysz utrzymał startową czwartą pozycję i po zaciętej walce przekroczył linię mety na piątym miejscu, zdobywając 10 punktów do klasyfikacji generalnej. Dzięki temu po pierwszej z dziesięciu rund plasuje się na szóstym miejscu w tabeli kierowców, a jego zespół ART Grand Prix zajmuje trzecią pozycję w klasyfikacji zespołowej. Kolejne zawody zaplanowano na 11–12 kwietnia w Bahrajnie.
“To był dla mnie solidny debiut, z którego wszyscy możemy być bardzo zadowoleni”
– mówi Maciej Gładysz.
Resztę wypowiedzi zawodnika można streścić jako podsumowanie weekendu: budowanie pewności siebie na nowym dla niego torze, szybki awans w sprincie i chęć walki o podium, z lekkim niedosytem mimo pozytywnego bilansu doświadczeń, które mają zaprocentować w kolejnych rundach.
Najważniejsze fakty – w pigułce:
- Kwalifikacje: 4. miejsce dla Macieja Gładysza.
- Sprint: start z 9. pola, szybki awans do 6. pozycji; wyścig przerwany po 9 okrążeniach – punktowało tylko pierwszych 5.
- Wyścig główny: finisz na 5. miejscu – 10 punktów.
- Po rundzie numer 1: Maciej jest 6. w klasyfikacji generalnej; ART Grand Prix – 3. w klasyfikacji zespołowej.
- Następna runda: 11–12 kwietnia – Bahrajn.
Dla mieszkańców Tarnowa to wynik nie tylko statystyczny – to zapowiedź, że młody kierowca z regionu potrafi odnaleźć się na światowych torach. W praktycznym wymiarze oznacza to również, że warto śledzić starty Gładysza: jego tempo w kwalifikacjach i umiejętność zarządzania oponami w dłuższej części wyścigu mogą być kluczem do kolejnych punktów. Dla kibiców dobrą informacją jest harmonogram i fakt, że zespół ma solidne zaplecze – kolejne wyzwania będą wymagać podobnej konsekwencji i szybkiej nauki zebranych doświadczeń.
na podstawie: Urząd Miasta.
Autor: krystian

