Tarnowscy szczypiorniści ze srebrem AMP. To nowy rozdział w Tarnowie

Tarnowscy szczypiorniści ze srebrem AMP. To nowy rozdział w Tarnowie

FOT. Urząd Miasta w Tarnowie

W Opolu tarnowscy piłkarze ręczni grali tak, jakby każdy mecz ważył osobno cały sezon. Najpierw zbudowali pewność w grupie, potem przeszli przez ćwierćfinał i półfinał rozstrzygane na styku. Na końcu zabrakło już tylko kroku do złota, ale Akademia Tarnowska wróciła z turnieju z medalem i osiągnięciem, które mocno zapisuje się w historii uczelni.

  • W grupie Tarnowianie pokazali, że nie przyjechali do Opola przypadkiem
  • Dwie końcówki na styku otworzyły drogę do medalu
  • Srebro, które dopisuje ważny fragment do sportowej historii Tarnowa

W grupie Tarnowianie pokazali, że nie przyjechali do Opola przypadkiem

Drużyna prowadzona przez Przemysława Markowicza od początku turnieju trzymała wysoki poziom. W fazie grupowej wygrała z Uniwersytetem Warszawskim 34:32, a potem dołożyła zwycięstwo nad Wojskową Akademią Techniczną 32:29. Dopiero w trzecim spotkaniu przyszła wyraźniejsza porażka z AGH, ale awans do ćwierćfinału był już wcześniej bezpieczny.

Tarnowianie nie tylko zrobili swoje na parkiecie. W klasyfikacji uczelni społeczno-przyrodniczych okazali się najlepsi, co tylko podkreśla rangę tego startu. To ważny sygnał dla całej Akademii Tarnowskiej – handballowy zespół nie jedzie już na turniej wyłącznie po doświadczenie, lecz po realny wynik.

  1. Uniwersytet Warszawski – 34:32
  2. Wojskowa Akademia Techniczna – 32:29
  3. AGH – 23:34

Dwie końcówki na styku otworzyły drogę do medalu

Po zajęciu drugiego miejsca w grupie „B” tarnowski zespół trafił na Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy , zwycięzcę grupy „C”. Mecz był zacięty do ostatnich minut, ale to akademicy z Tarnowa zachowali chłodniejszą głowę i wygrali 29:28.

Podobny scenariusz rozegrał się w półfinale z Politechniką Opolską. Różnica znów wyniosła tylko jedną bramkę, a wynik 29:28 otworzył drogę do finału. Tam czekała już dobrze znana AGH. W porównaniu z meczem grupowym finał był znacznie bardziej wyrównany, lecz ostatecznie Tarnowianie przegrali 25:28 i sięgnęli po srebro.

  1. Ćwierćfinał z Uniwersytetem Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy – 29:28
  2. Półfinał z Politechniką Opolską – 29:28
  3. Finał z AGH – 25:28

Na tle całego turnieju szczególnie wyraźnie widać jedno: ta drużyna umiała wygrywać spotkania pod presją. W sportach akademickich, gdzie poziom bywa wyrównany, właśnie takie końcówki często decydują o medalach.

Srebro, które dopisuje ważny fragment do sportowej historii Tarnowa

To dopiero drugi medal tarnowskich piłkarzy ręcznych w Akademickich Mistrzostwach Polski. Pierwszy, brązowy, zdobyli w 2017 roku w Warszawie , jeszcze jako Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa. W obu przypadkach drużynę prowadził Przemysław Markowicz, a w obu turniejach pojawił się też wyraźny indywidualny akcent – wtedy Łukasz Nowak, teraz Jakub Tokarz, wybrany najlepszym zawodnikiem finałowego turnieju. Na co dzień reprezentuje on Handball Stal Mielec, grającą w Orlen Superlidze.

– Jestem bardzo dumny z tego, czego dokonaliśmy. Przed finałami nie należeliśmy do grona faworytów (…) Cieszę się, że do brązowego medalu z 2017 roku dołożyliśmy w tym roku srebrny. To największy sukces akademickiego szczypiorniaka w historii Tarnowa – mówił Przemysław Markowicz.

W tych słowach nie ma przesady. Srebro z Opola nie jest tylko kolejnym medalem do gabloty. To sygnał, że tarnowski szczypiorniak akademicki wszedł na poziom, na którym potrafi rywalizować z najmocniejszymi, a przy tym robi to w swoim stylu – cierpliwie, zespołowo i bez kompleksów.

na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Tarnowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.