W foyer Solskiego rozmowy przy stole zamienią się w sztukę

W tarnowskim teatrze pojawi się wystawa, która nie krzyczy kolorem, tylko zatrzymuje wzrok na dłużej. „Rozmowy przy stole” Szymona Pikusy otwierają się tam, gdzie zwykle zaczyna się spotkanie, rozmowa i cisza przed pierwszym zdaniem. To propozycja dla tych, którzy szukają w sztuce nie dekoracji, ale śladu myśli, napięcia i emocji. Wernisaż zaplanowano na piątek, 27 marca, a sama ekspozycja zostanie w foyer Teatru im. Ludwika Solskiego na dłużej.
- Wernisaż, który otwiera się w foyer teatru
- Cisza, gest i materiał w centrum prac Szymona Pikusy
- Tarnowski i wrocławski ślad jednego młodego twórcy
Wernisaż, który otwiera się w foyer teatru
Już w piątek, 27 marca, o godz. 16.30 w foyer Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie odbędzie się otwarcie wystawy Szymona Pikusy. Sam wybór miejsca nie jest przypadkowy – foyer to przestrzeń przejścia, zawieszenia między ruchem a skupieniem, a więc dokładnie taka, w której dobrze wybrzmiewa sztuka oparta na dialogu i wewnętrznym napięciu.
- Wernisaż – piątek, 27 marca, godz. 16.30
- Miejsce – foyer Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie
- Czas trwania wystawy – do poniedziałku, 27 kwietnia
- Dostępność – w godzinach otwarcia teatru
Cisza, gest i materiał w centrum prac Szymona Pikusy
„Rozmowy przy stole” to nie dosłowna opowieść o spotkaniu przy posiłku, lecz o tym, co dzieje się pod powierzchnią słów. Artysta przygląda się momentom skupienia, zawieszenia i temu, jak rodzi się myśl, zanim jeszcze zamieni się w zdanie albo obraz. Zamiast jednej techniki wybiera kilka – malarstwo, rysunek i kolaż – i właśnie z tego zderzenia buduje wielowarstwową narrację.
W pracach Pikusy ważny jest też sam proces. Materiał nie służy tu jedynie do odtworzenia obrazu, ale staje się partnerem w twórczej rozmowie. W efekcie powstają prace, które nie podają gotowych odpowiedzi, tylko zostawiają miejsce na własne odczytanie – także przez odbiorcę, który wchodząc do teatru, często trafia na coś więcej niż zwykłą wystawę.
Tarnowski i wrocławski ślad jednego młodego twórcy
Szymon Pikusa studiuje grafikę w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu , ale nie zamyka swojej aktywności w jednym mieście. Uczestniczy i współorganizuje wystawy zarówno w Tarnowie, jak i we Wrocławiu, a jego zainteresowanie konsekwentnie krąży wokół człowieka – emocji, napięć i relacji między ciałem a stanem psychicznym.
Ta wystawa wpisuje się więc w szerszy obraz jego pracy: między malarstwem, rysunkiem i grafiką artysta szuka języka, który pozwala opowiadać o tym, co zwykle pozostaje niewypowiedziane. W tarnowskim teatrze ten język może wybrzmieć szczególnie mocno, bo miejsce spotkania z widzem od razu nadaje pracom dodatkowy kontekst – bardziej intymny, bardziej uważny i bliższy codziennym rozmowom, które toczymy bez świadków.
na podstawie: UM Tarnów.
Ostatnie Artykuły

Jazz, Hendrix i dyplom w Tarnowie. Mikołaj Skórka zagra recital w sali koncertowej

Na Mickiewicza piesza trafiła do szpitala, a potem doszło do drugiego zdarzenia

Tarnowskie żonkile przypomną o powstaniu, pamięci i geście Marka Edelmana

W tarnowskiej bibliotece zabrzmi Baczyński i pytanie, które wciąż nie daje spokoju

Marcinka Cross Challenge znów wystawi biegaczy na próbę na Górze św. Marcina

Tarnowskie drużyny ruszają na wyjazdy, a przed nimi dwa zupełnie różne testy

Sabina Jakubowska wraca do Tarnowa z opowieścią o położnych i kobiecej sile

Młody chopinista z ważnym wyróżnieniem zagra w Tarnowie

Tarnów otwiera nabór na artystyczne stypendia z pulą 8 tys. zł

Hala Akademii Tarnowskiej zamieni się w wielki rynek ofert pracy

Klub „17” znów ożywi filię na Westerplatte

Publiczne obnażanie w tarnowskim sklepie - 70-latek wywołał pilną interwencję

Czerwony Kapturek zamiast wilka opowie dzieciom o energii ze słońca i wiatru

