Wystawa Grzegorza Kumorka pokazuje wiejskie rytmy w Galerii PLSP

2 min czytania
Wystawa Grzegorza Kumorka pokazuje wiejskie rytmy w Galerii PLSP

W Galerii Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych pojawiła się wystawa, która zamiast idyllicznych pejzaży woli surowość materiału i rytm natury. W pracach wyczuwalna jest bliskość ciała i pól, a instalacje z prostych tworzyw tworzą atmosferę raczej refleksji niż sentymentu. To propozycja, która zabiera widza w przestrzeń między sianem a kamieniem - i robi to bez patosu.

  • Gdzie i kiedy można zobaczyć wystawę “Siew i odłóg”
  • W Tarnowie Kumorek odnajduje pamięć miejsca i proste materiały

Gdzie i kiedy można zobaczyć wystawę “Siew i odłóg”

Wernisaż wystawy „Siew i odłóg” odbył się w Galerii Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych, mieszczącej się pod adresem ul. Westwalewicza 6 - parter. Ekspozycja została udostępniona zwiedzającym od 19 stycznia, a oglądać ją będzie można do 6 lutego. Otwarcie towarzyszyło spotkaniu z autorami przestrzeni szkoły - wernisaż rozpoczął się o godz. 13.

Jak wskazuje profil szkoły na Facebooku, prace odwołują się do cykliczności życia wiejskiego oraz związków między ciałem a przyrodą.

“To opowieść z prowincji o bliskości ciała i przyrody.”

W opisie wystawy organizatorzy dopowiadają, że pokazane obiekty - m.in. wiechy i kompozycje z materiałów prostych i prowincjonalnych - traktują o czasie siania, zbioru i odpoczynku. Jedne prace odwołują się do rytuału świętowania zakończenia pracy, inne konfrontują widza z wyobrażeniem ciała pozostawionego odłogiem - częścią żywej, przemijającej materii.

W Tarnowie Kumorek odnajduje pamięć miejsca i proste materiały

Autorem wystawy jest Grzegorz Kumorek. Artysta jest rzeźbiarzem, ukończył studia na Wydziale Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w 2016 roku, od 2020 roku pracuje tam jako asystent. W dorobku ma m.in. zdobycie Grand Prix IX Salonu BWA Tarnów oraz późniejsze wyróżnienie jako finalista Biennale Rybie Oko 11. Jego prace pokazywano w takich instytucjach jak Muzeum Narodowe w Krakowie, Gdańska Galeria Miejska czy Muzeum Współczesne we Wrocławiu.

Pochodzący z Olszowej artysta często wykorzystuje w twórczości materiały „z miejsca” - patyki, siano, kamienie, a nawet plastikowe śmieci. W Tarnowie obrazuje to poprzez konstrukcje, które są jednocześnie trwałe i kruche, bez egzaltacji i bez triumfu.

Dla mieszkańców warto wiedzieć, że galeria mieści się na parterze budynku szkoły, a ekspozycja wykorzystuje delikatne, naturalne materiały - dotyk może uszkodzić prace, więc lepiej oglądać je uważnie z bezpiecznej odległości. Wystawa będzie dostępna jeszcze przez kilka tygodni, co daje czas na spokojne zaplanowanie wizyty i rozmowę o tym, jak miejska publiczność reaguje na wiejskie narracje w formie współczesnej rzeźby.

na podstawie: Urząd Miasta.

Autor: krystian