Tarnowscy łucznicy wrócili z Warszawy z sześcioma medalami

Tarnowscy łucznicy wrócili z Warszawy z sześcioma medalami

FOT. Urząd Miasta w Tarnowie

Na warszawskich torach łuczniczych tarnowska Brygada Vrihedd zebrała pełny plon medali, choć warunki dalekie były od komfortu. Weekendowe zawody Pucharu Europy Centralnej sprawdziły nie tylko celność, ale też opanowanie, sprzęt i nerwy. Zawodnicy z Tarnowa wrócili z sześcioma krążkami, a jeden wynik szczególnie przykuł uwagę. W centrum tej historii znalazła się młoda Lilianna Siedlecka, która w deszczu strzelała z dojrzałością starszych rywali.

  • Warszawska trasa nie wybaczała błędów
  • Wynik Lilianny Siedleckiej zwrócił uwagę całej ekipy

Warszawska trasa nie wybaczała błędów

Łucznicy Brygady Vrihedd startowali podczas weekendu w zawodach organizowanych przez Warszawski Klub Łuczniczy. Dla tarnowian był to nie tylko kolejny etap rywalizacji w Pucharze Europy Centralnej, ale też sprawdzian odporności na presję i pogodę, która nie ułatwiała zadania. Na takiej trasie jeden słabszy strzał potrafi od razu przestawić cały wynik.

Tym bardziej cieszy komplet sześciu medali. Tarnowianie wrócili ze stolicy z bardzo mocnym bilansem, a na podium stawali zawodnicy z kilku kategorii. Najlepsze miejsca zajęli:

  • Paweł Szura – 1. miejsce w PB-HB mężczyzn
  • Bogusława Siedlecka – 1. miejsce w TR-LB kobiet
  • Adam Siedlecki – 1. miejsce w BB juniorów
  • Lilianna Siedlecka – 1. miejsce w TR-RB dziewczynek
  • Marek Cudek – 2. miejsce w TR-LB mężczyzn
  • Małgorzata Wszołek – 3. miejsce w TR-RB kobiet

Wynik tej grupy pokazuje coś jeszcze: w łucznictwie liczy się nie tylko jeden celny dzień, ale stabilność całej ekipy. W stolicy tarnowianie właśnie ją pokazali.

Wynik Lilianny Siedleckiej zwrócił uwagę całej ekipy

Najmocniej wybrzmiał start Lilianny Siedleckiej. Mimo że rywalizuje w kategorii dzieci, jej rezultat został oceniony bardzo wysoko, a sam występ uznano za wyjątkowo dojrzały. W trudnych warunkach młoda łuczniczka zachowała spokój, który zwykle przychodzi dopiero z większym doświadczeniem.

„Jej wynik – 394 pkt. – to absolutny golden standard tych zawodów”

Tak występ zawodniczki ocenił Paweł Szura, prezes Stowarzyszenia Brygady Vrihedd. Jak zaznaczył, w młodszych kategoriach strzela się z mniejszych dystansów, ale w deszczu o wyniku decydują opanowanie sprzętu i powtarzalność techniki. To właśnie one odróżniają przypadkowy dobry start od naprawdę mocnego wejścia w zawody.

Dla Tarnowa to kolejny sygnał, że miejscowi łucznicy potrafią zaznaczyć swoją obecność także poza regionem. A gdy warunki są wymagające, taki dorobek smakuje jeszcze wyraźniej.

na podstawie: UM Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Tarnowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.