Tarnów odda hołd pierwszemu transportowi do Auschwitz

Tarnów odda hołd pierwszemu transportowi do Auschwitz

FOT. Urząd Miasta

Przy pomniku na Placu Więźniów KL Auschwitz znów zbiorą się ludzie, dla których ta data nie jest zwykłym punktem w kalendarzu. W Tarnowie 12 czerwca pamięć o pierwszym transporcie polskich więźniów politycznych do Auschwitz wraca w dwóch odsłonach – najpierw podczas uroczystości, a potem przy wystawie IPN. To dzień, w którym historia nie zostaje w archiwum, tylko staje w samym środku miasta.

  • Uroczystość przy pomniku i wystawa IPN tego samego dnia
  • Z Tarnowa wyjechało 728 ludzi. Wielu nie wróciło

Uroczystość przy pomniku i wystawa IPN tego samego dnia

Obchody 86. rocznicy pierwszego transportu z Tarnowa do niemieckiego obozu Auschwitz rozpoczną się 12 czerwca o godz. 10 przed pomnikiem I Transportu do KL Auschwitz. Zaproszenie wystosowali prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny oraz Towarzystwo Opieki nad Oświęcimiem – Pamięć o KL Auschwitz. To właśnie przy tym miejscu co roku wraca pytanie o cenę wojny i o ludzi, których w czerwcu 1940 roku wyprowadzono z tarnowskiego więzienia prosto w stronę Zagłady.

Tego samego dnia pamięć przeniesie się także do Regionalnego Centrum Edukacji o Pamięci im. gen. Zdzisława Baszaka. O godz. 12 nastąpi tam otwarcie wystawy przygotowanej przez Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie. Ekspozycja nosi tytuł „Pierwszy masowy transport Polaków do Auschwitz” i ma dopełnić rocznicowy program o szerszy kontekst historyczny.

W praktyce oznacza to dwa spotkania jednego dnia, ale oba prowadzą do tego samego celu – uporządkowania pamięci o wydarzeniu, które mocno wpisało się w dzieje Tarnowa. Najpierw jest gest złożony pod pomnikiem. Potem przychodzi czas na dokumenty, liczby i świadectwa, które pozwalają zobaczyć nie tylko sam fakt deportacji, lecz także jej skalę.

Z Tarnowa wyjechało 728 ludzi. Wielu nie wróciło

14 czerwca 1940 roku Niemcy skierowali z więzienia w Tarnowie do Auschwitz grupę 728 Polaków. Byli wśród nich żołnierze kampanii wrześniowej, działacze podziemia niepodległościowego, ale też gimnazjaliści i studenci. W tej grupie znalazła się również niewielka liczba polskich Żydów. Każdy z deportowanych otrzymał numer obozowy od 31 do 758.

Los tej grupy pokazuje, jak wcześnie obóz zaczął pochłaniać kolejne pokolenia Polaków. Z 728 osób wywiezionych z Tarnowa 325 przeżyło wojnę, 292 zginęły, a w przypadku 111 los pozostaje nieznany. Te liczby nie są suchą statystyką. Dla Tarnowa to również zapis bardzo lokalny – bo właśnie stąd wyruszył pierwszy masowy transport Polaków do Auschwitz, jeden z najbardziej przejmujących symboli okupacyjnego terroru.

Rocznicowe uroczystości mają więc podwójny ciężar. Z jednej strony przypominają o konkretnym miejscu i dacie, z drugiej – o ludziach, których życie zostało przerwane w jednym, brutalnym geście. W Tarnowie ta pamięć nie jest abstrakcją. Ma twarze, numery obozowe i nazwiska, których nie sposób oddzielić od historii miasta.

na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.