Iskra rusza na dwa wyjazdy i oba mecze mogą sporo powiedzieć o formie zespołu

Iskra rusza na dwa wyjazdy i oba mecze mogą sporo powiedzieć o formie zespołu

Tarnowskie piłkarki TS Iskra wchodzą w weekend bez własnego boiska pod stopami – oba zespoły czekają wyjazdy, a na obu trasach nie ma miejsca na przypadek. Pierwsza drużyna jedzie do Wielkopolski, rezerwy na krótszy, ale równie wymagający teren w Woli Dębińskiej. To będą dwa różne spotkania, lecz w obu chodzi o to samo – utrzymać tempo i nie oddać inicjatywy rywalkom.

  • W Ostrowie Wielkopolskim czeka mecz z zespołem, który desperacko trzyma się ligi
  • Rezerwy wracają do gry i od razu trafiają na mocnego Orła

W Ostrowie Wielkopolskim czeka mecz z zespołem, który desperacko trzyma się ligi

Pierwszy zespół TS Iskra Tarnów zagra w czternastej kolejce drugiej ligi z Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski . Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godz. 16. Na papierze to rywal z dolnej części tabeli, ale właśnie takie drużyny bywają najgroźniejsze, gdy walczą o każdy punkt i grają z nożem na gardle.

Ostrovia zajmuje dziesiąte miejsce i ma tylko punkt przewagi nad PTC Pabianice , które są tuż pod kreską. Zespół z Ostrowa ma też jeden mecz mniej, więc układ w tej części tabeli nadal może się zmienić. U siebie potrafił już zaskoczyć, bo wygrał dwa razy z krakowskimi drużynami – 1–0 z Wisłą i 4–0 z Wandą – ale w pozostałych domowych spotkaniach punktów nie zdobywał.

Dla tarnowianek to nie będzie pierwszy kontakt z tym przeciwnikiem w tym sezonie. We wrześniu Iskra rozbiła Ostrovię w Tarnowie 6–0, a wynik ustawiła już przed przerwą. Trafiały wtedy Amelia Miterka, Katarzyna Sowa i Gabriela Gębica, a po zmianie stron swoje zrobiła jeszcze Zuzanna Wróbel, która zakończyła mecz hat-trickiem. W Ostrowie Wielkopolskim taki margines spokoju już się nie powtórzy.

Rezerwy wracają do gry i od razu trafiają na mocnego Orła

Czwartoligowe rezerwy TS Iskra w sobotę rozpoczną rundę rewanżową. Na starcie czeka je wyjazd do Woli Dębińskiej i spotkanie z Orłem Dębno, czyli trzecim zespołem tabeli. Początek o godz. 14. To rywal, który na własnym boisku potrafi przyspieszyć grę i szybko zniechęcić przeciwnika, więc dla tarnowskiego zespołu będzie to od razu solidny test po przerwie.

Orzeł u siebie przegrał tylko raz – 1–2 z wiceliderem Podgórzem Kraków. Poza tym wygrał wszystkie pozostałe mecze na swoim terenie, za każdym razem strzelając co najmniej o dwie bramki więcej od rywalek. Takie liczby mówią same za siebie: w Dębnie gospodarze nie zostawiają dużo przestrzeni do oddychania.

Iskra może jednak wrócić do jesiennego meczu, w którym potrafiła przechylić szalę na swoją stronę. Na boisku przy ul. Krzyskiej tarnowianki wygrały wtedy 5–2, a na listę strzelczyń wpisały się Maja Rachwał, Martyna Susz, Katarzyna Sowa i Anna Kaczówka. Po stronie Orła gole zdobyły Katarzyna Trytek i Emilia Bochenek. Ten wynik pokazuje, że rezerwy Iskry potrafią znaleźć sposób nawet na mocniejszego przeciwnika, jeśli narzucą własne tempo od początku.

na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.