Tarnowski futsal stoi nad przepaścią przed wyjazdem do Rudy Śląskiej

Tarnowski futsal stoi nad przepaścią przed wyjazdem do Rudy Śląskiej

FOT. Urząd Miasta

Na cztery kolejki przed końcem sezonu Futsal Club Tarnów jedzie do Rudy Śląskiej z ciężarem, którego nie da się już ukryć. Zespół jest na ostatnim miejscu, a strata do przedostatniej drużyny urosła do pięciu punktów. W niedzielę o godz. 16 czeka go mecz, który bardziej przypomina walkę o resztki nadziei niż zwykłe ligowe spotkanie. Gwiazda Ruda Śląska też ma swoje ambicje, więc napięcie na parkiecie jest niemal pewne.

  • Tabela coraz wyraźniej pokazuje, jak strome jest teraz podejście
  • Jesienny mecz w Tarnowie wciąż przypomina, jak cienka jest granica

Tabela coraz wyraźniej pokazuje, jak strome jest teraz podejście

Po ostatniej kolejce sytuacja tarnowian zrobiła się jeszcze trudniejsza. Gwiazda Ruda Śląska wygrała u siebie z Sośnicą Gliwice 4–1 i dzięki temu przeskoczyła na dziewiąte miejsce. Tarnowski zespół został sam na dnie tabeli, a różnica do najbliższego rywala nie wygląda już jak drobny poślizg, lecz jak poważny problem na finiszu rozgrywek.

Przed weekendem układ sił wyglądał tak:

  • Gwiazda Ruda Śląska – 15 punktów
  • AZS UEK Kraków – 13 punktów
  • Futsal Club Tarnów – 8 punktów

Gwiazda jest przy tym zespołem osobliwym na pierwszoligowej mapie – jako jedyna drużyna w stawce nie zanotowała remisu. Bilans pięciu zwycięstw i jedenastu porażek pokazuje, że to ekipa grająca bez kalkulacji, a jej hala potrafi być dla rywali bardzo niewygodna. W domu potrafiła ograć między innymi GKS Tychy, Górnika Polkowice, Polonię Bielany Włocławskie i Sośnicę Gliwice, ale zdarzały jej się też bolesne porażki, jak 1–9 z KKF Motus Kazimierza Wielka.

Jesienny mecz w Tarnowie wciąż przypomina, jak cienka jest granica

Pierwsze starcie obu drużyn w tym sezonie, rozegrane w Tarnowie w listopadzie, było pokazem futsalowej nerwowości. Gospodarze ruszyli wtedy mocno i już w 5. minucie objęli prowadzenie, ale jeszcze przed przerwą stracili kontrolę nad meczem. Do szatni schodzili przy wyniku 1–3, a choć później potrafili się jeszcze podnieść, końcówka należała do Gwiazdy.

Na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem było już 5–2 dla zespołu z Rudy Śląskiej, a tarnowianie zdołali tylko zmniejszyć straty. Mecz zakończył się wynikiem 5–4, co dobrze pokazuje, że w tym zestawieniu o wyniku decydują pojedyncze chwile, nie sama tabela. Dla Futsal Clubu Tarnów to ważna lekcja przed kolejną próbą na wyjeździe – tym razem margines błędu jest jeszcze mniejszy.

na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.