Sto lat pani Janiny Jonak - opowieść o życiu między Azotami a lasem

W Tarnowie świętują panią Janinę Jonak tuż przed jej setnym jubileuszem. Przy łóżku Jubilatki pojawił się osobiście prezydent miasta, by przekazać życzenia i uściski, a rozmowy toczyły się wokół pracy, chóru parafialnego i niedzielnych wędrówek po lesie. To historia zwykłego dnia, który zebrał dekady wspomnień o pracy, rodzinie i miejscu, które stało się domem.
- Z Mościc do „Azotów” - praca, pociąg i osiedle, które dało dom
- Las i rodzina - niedzielne wyprawy, samodzielność i rytuały, które trwają
- Tarnów przychodzi z życzeniami - wizyta prezydenta i opieka w Domu Emeryta Caritas
Z Mościc do „Azotów” - praca, pociąg i osiedle, które dało dom
Pani Janina Jonak urodziła się 7 lutego 1926 roku w Jodłówce Tuchowskiej, dzieciństwo spędziła w malowniczych Ciężkowicach, ale od lat 50. jej życie związało się z przemianami przemysłowymi w regionie. Z zatrudnieniem w Zakładzie Budowy Aparatury Chemicznej w ramach Zakładów Azotowych wiązały się codzienne dojazdy pociągiem, rytuał, który powtarzała przez lata, zanim w latach 60. osiedliła się w Mościcach.
W zakładowych realiach poznała też męża, Romana. Początkowo mieszkanie w baraku zakładowym, później blok przy ulicy Kasztanowej — to krajobraz życiowych wyborów, które dotyczyły setek rodzin pracowników zakładu. Z pracy i sąsiedzkich relacji zrodziła się też aktywność towarzyska: w parafialnym chórze pani Janina znajdowała przestrzeń dla muzyki i wspólnoty.
- Data urodzin: 7 lutego 1926
- Przeprowadzka do Mościc: lata 60.
- Miejsce pracy: Zakład Budowy Aparatury Chemicznej - część Zakładów Azotowych
Las i rodzina - niedzielne wyprawy, samodzielność i rytuały, które trwają
Największą pasją pani Janiny był las. Niedzielne wyprawy po grzyby i spacery w gronie najbliższych stały się stałym elementem rodzinnego kalendarza. Z tych prostych czynności czerpała radość i siłę - witalność, która towarzyszyła jej przez niemal cały wiek. Pozostała w pełni samodzielna aż do 96. roku życia, a wśród wspomnień przewijają się obrazy dzieciństwa, pracy i opieki nad córką i synem, a później rolą babci dla dwojga wnucząt.
Jej społeczna obecność nie ograniczała się do rodziny - sąsiedzi pamiętają ją jako duszę towarzystwa osiedla, a chór parafialny jako przestrzeń, gdzie realizowała zamiłowanie do śpiewu i wspólnego muzykowania.
Tarnów przychodzi z życzeniami - wizyta prezydenta i opieka w Domu Emeryta Caritas
Tuż przed jubileuszem do Jubilatki dotarły oficjalne życzenia. Dzień przed setnymi urodzinami, 6 lutego, osobiście gratulacje złożył prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny. Obecnie pani Janina mieszka w Domu Emeryta Caritas w Tarnowie, gdzie – jak przekazują pracownicy placówki – cieszy się sympatią personelu i współmieszkańców.
Kilka faktów do szybkiego wglądu:
- Wizyta prezydenta: 6 lutego
- Obecne miejsce pobytu: Dom Emeryta Caritas w Tarnowie
- Samodzielność do: 96. rok życia
Wspomnienie o jubileuszu to także przypomnienie o roli lokalnych instytucji - zakładów pracy, parafii i domów opieki - które przez dekady tworzyły sieć wsparcia dla mieszkańców.
Wiele z tej opowieści dobrze oddaje codzienność pokolenia, które budowało współczesne Mościce i Tarnów - od porannego pociągu do zakładu, przez życie sąsiedzkie, po niedzielne spacery po lesie. Dla mieszkańców to historia mówiąca o trwałych więziach miejsca, pracy i rodziny oraz o tym, jak małe rytuały potrafią towarzyszyć człowiekowi przez całe życie.
na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.
Autor: krystian

