Dni Lwowa w Tarnowie zmieniają kierunek. W centrum będzie Stanisławów

Dni Lwowa w Tarnowie zmieniają kierunek. W centrum będzie Stanisławów

FOT. Urząd Miasta

Tegoroczne Dni Lwowa w Tarnowie skręcają w stronę historii, o której mówi się rzadziej, choć równie mocno trzyma się pamięci. Organizatorzy nie skupią się tym razem na samym Lwowie, ale na Stanisławowie – dzisiejszym Iwano-Frankiwsku – i na tragicznych losach ludzi, których wojna skazała na zapomnienie. To będzie spotkanie z opowieścią wymagającą skupienia, ale też zwykłej ludzkiej uwagi. W programie znalazło się miejsce na historię, modlitwę, symboliczne gesty i występy najmłodszych.

  • Stanisławów zamiast Lwowa w centrum tegorocznej opowieści
  • Msza, marsz i znicze domkną tarnowskie obchody

Stanisławów zamiast Lwowa w centrum tegorocznej opowieści

Tarnowski oddział Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich przygotował kolejną edycję wydarzenia, która w tym roku poświęcona będzie Stanisławowowi. To dziś Iwano-Frankiwsk, ale w opowieści o Kresach wciąż brzmi jego dawna nazwa i cały ciężar historii, jaki niesie.

Pierwsze spotkanie zaplanowano na piątek, 12 czerwca, o godz. 17 w Sali Lustrzanej przy ul. Wałowej 10. Głos zabierze Witalij Czaszczin, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej „Przyjaźń”. Ma opowiedzieć zarówno o dziejach miasta, jak i o Czarnym Lesie, gdzie w 1941 roku Gestapo rozstrzelało stanisławowską inteligencję. W tej części pojawi się też wątek ludzi, którzy przez lata zabiegali o ratowanie cmentarza i godne upamiętnienie ofiar.

Wieczór nie będzie wyłącznie wykładem historycznym. Organizatorzy przewidzieli także występy artystyczne dzieci z tarnowskich szkół, co nada spotkaniu bardziej wspólnotowy, a zarazem międzypokoleniowy wymiar. W praktyce oznacza to, że obok twardych faktów pojawi się też głos młodszych uczestników, który zwykle najlepiej przypomina, że pamięć nie jest zamknięta w archiwach.

Msza, marsz i znicze domkną tarnowskie obchody

Drugi dzień Dni Lwowa rozpocznie się w sobotę o godz. 9 mszą świętą w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego przy ul. Urszulańskiej. To właśnie stamtąd uczestnicy wyruszą dalej, już w bardziej symbolicznej części programu.

Kolejne punkty mają prowadzić przez miejsca ważne dla kresowej pamięci w Tarnowie. Po mszy uczestnicy przejdą pod Kurhan Kresowy na Cmentarzu Starym, a potem zapalą znicze pod muralem Bohaterów Zadwórza u zbiegu ulic Lwowskiej i Szerokiej. Ten porządek wydarzeń nie jest przypadkowy – łączy modlitwę, wspomnienie i wyraźny znak, że historia dawnych Kresów wciąż ma w mieście swoje stałe, widoczne punkty odniesienia.

Dla tarnowian to okazja, by zobaczyć, jak opowieść o Lwowie rozszerza się na inne miejsca i dramaty dawnej wschodniej Polski. Stanisławów, Czarny Las, Kurhan Kresowy, Zadwórze – te nazwy nie są tylko hasłami z przeszłości. W trakcie czerwcowych obchodów znów staną się częścią żywej, miejskiej pamięci.

na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.