Unia wyrwała punkt liderowi. Tarnowskie drużyny miały udany weekend

Unia wyrwała punkt liderowi. Tarnowskie drużyny miały udany weekend

FOT. Urząd Miasta Tarnowa

Na kilku boiskach wokół Tarnowa weekend przyniósł mieszankę ulgi, złości i satysfakcji. Najwięcej emocji dał wyjazd Unii do Ryczowa, gdzie punkt został wyszarpany dopiero w samej końcówce. Obok tego były dotkliwe porażki Metalu i Tarnovii, ale też kilka wygranych rezerw oraz zespołów z niższych lig, które poprawiły nastroje po długim weekendzie. W ligowych tabelach zrobiło się przez to wyraźnie ciaśniej.

  • Unia nie pękła pod presją lidera i wróciła z Ryczowa z punktem
  • Metal i Tarnovia zapłaciły za błędy oraz osłabienie
  • Rezerwy Tarnowa i Błękitni zagrały skutecznie na niższych szczeblach

Unia nie pękła pod presją lidera i wróciła z Ryczowa z punktem

Piłkarze Unii Tarnów pokazali w starciu z Orłem Ryczów, że potrafią wytrzymać mecz, w którym faworyt długo nie może znaleźć prostego rozwiązania. Od 24. minuty gospodarze grali w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Kamila Bentkowskiego, ale przewaga liczebna nie dała „Jaskółkom” spokojnej końcówki. Lider wyszedł na prowadzenie dopiero w 89. minucie po trafieniu Dawida Jampicha, a tarnowianie odpowiedzieli już w doliczonym czasie. Wynik ustalił Maciej Wojtak, a remis 1–1 był dla Unii cennym dopiskiem w tabeli i lekkim odbiciem od dolnych rejonów stawki. Zespół z Tarnowa zajmuje obecnie 16. miejsce.

Metal i Tarnovia zapłaciły za błędy oraz osłabienie

Znacznie gorzej wyglądał wyjazd Metalu Tarnów do Maniowy. Tam miejscowi z Lubania wygrali 3–0, a mecz zaczął się układać przeciwko gościom już od 32. minuty, kiedy Albert Stolarz zobaczył czerwoną kartkę. Jeszcze przed przerwą wynik otworzył Jakub Faron, a po zmianie stron przewagę gospodarzy powiększyli Jarosław Potońec i Jakub Kasperczyk. Dla Metalu to był wyraźny krok wstecz, zakończony spadkiem na 17. pozycję.

Nie lepiej wypadła Tarnovia, która na boisku rezerw Bruk-Betu Termalica Nieciecza przegrała 1–4. Lider rozstrzygnął sprawę właściwie bez zbędnego pośpiechu, bo już do przerwy prowadził 2–0 po golach Wiktora Lisowskiego i Jakuba Wróbla. Po przerwie kolejne dwa trafienia dołożył Jakub Derus, a honorową bramkę dla tarnowian zdobył w końcówce Krzysztof Kucharczyk. Taka porażka zepchnęła Tarnovię na 8. miejsce.

Rezerwy Tarnowa i Błękitni zagrały skutecznie na niższych szczeblach

Na niższych szczeblach tabeli tarnowskie drużyny miały już wyraźnie więcej powodów do zadowolenia. Rezerwy Unii Tarnów rozbiły w Woli Rzędzińskiej GKS Wierzchosławice 6–1 i zanotowały drugie z rzędu wysokie zwycięstwo. Do przerwy prowadziły tylko 1–0 po golu Chiichii Caleba Onuoraha dla gospodarzy, ale po zmianie stron mecz całkowicie przechylił się na stronę „Jaskółek”. Trafiali Kacper Rajca, Jakub Gwiazda dwukrotnie, Hubert Bzduła, a także Anton Chemer. Dzięki temu Unia II awansowała na 12. miejsce.

W klasie „B” Tarnovia II nie pozostawiła złudzeń Wolanii II Wola Rzędzińska i wygrała 4–1. Zespół z Tarnowa umocnił się przy tym na pierwszej pozycji w grupie mistrzowskiej. Bramki zdobyli Filip Bąk, Arkadiusz Karaus oraz dwukrotnie Michał Obal.

Równie pewnie zagrała Iskra Tarnów, która na wyjeździe pokonała Ryglice 3–0. Po zmianie stron do siatki trafiali Adrian Cicha, Piotr Partyka i Kacper Balawajder. Drużyna z Tarnowa jest teraz piąta w tabeli.

W grupie spadkowej Błękitni 1947 Tarnów wygrali z LUKS II Skrzyszów 3–1. Dla tarnowian trafiali Mateusz Radliński, Aleksander Rymanowski i Tomasz Mucha, a jedynego gola dla gospodarzy zdobył Łukasz Banaśkiewicz. Błękitni zajmują obecnie 11. miejsce, ale po takim wyniku łatwiej patrzeć na kolejne kolejki z większym spokojem.

na podstawie: UM Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Tarnowa). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.