W Tarnowie otwiera się wystawa wielkich nazwisk polskiego malarstwa

W Tarnowie otwiera się wystawa wielkich nazwisk polskiego malarstwa

FOT. Urząd Miasta w Tarnowie

W samym sercu Tarnowa rusza dziś pokaz, który zbiera w jednym miejscu obrazy i nazwiska ważne dla polskiej sztuki. W Siedzibie Muzeum przy Rynku 3 pojawią się prace od romantyzmu po Młodą Polskę, a wejście będzie bezpłatne. To nie jest tylko spotkanie z klasyką w muzealnej ramie. To także opowieść o tym, jak polskie malarstwo szukało własnego języka i jak ten język wraca teraz do Tarnowa.

  • Od Chełmońskiego po Wyspiańskiego jedna sala zbiera całą epokę
  • Tarnowska kolekcja wraca do publicznego obiegu

Od Chełmońskiego po Wyspiańskiego jedna sala zbiera całą epokę

Wernisaż wystawy „Malarstwo polskie z XIX i początku XX wieku w zbiorach Muzeum Ziemi Tarnowskiej” rozpocznie się dziś o godz. 18. Ekspozycja pokazuje szerokie spektrum polskiej sztuki przełomu wieków – od realizmu i romantyzmu po symbolizm, secesję oraz Młodą Polskę. W jednym miejscu spotykają się więc różne wrażliwości i różne sposoby patrzenia na świat.

Na ścianach mają pojawić się prace takich twórców jak Józef Chełmoński, Jacek Malczewski, Stanisław Wyspiański, Teodor Axentowicz, Leon Wyczółkowski, Julian Fałat, Artur Grottger, Józef Brandt oraz Juliusz i Wojciech Kossakowie. To zestaw, który sam w sobie pokazuje rangę zbioru. Ważnym punktem odniesienia pozostaje też Jan Matejko – nie tylko jako mistrz, lecz także pedagog, który wpłynął na kolejne pokolenia artystów.

„Mamy to szczęście, że dzieła znajdujące się w zbiorach Muzeum Ziemi Tarnowskiej reprezentują bardzo wysoki poziom artystyczny” – podkreśla Barbara Bułdys z Działu Sztuki muzeum.

Tarnowska kolekcja wraca do publicznego obiegu

Kuratorzy zwracają uwagę, że wiele z tych prac miało już własną drogę wystawienniczą poza Tarnowem. Część pokazywano przy okazji dużej ekspozycji poświęconej Chełmońskiemu w muzeach narodowych w Krakowie , Poznaniu i Warszawie. Inne obiekty pamiętają jeszcze pierwszą wystawę muzeum z 1927 roku. Są też takie, które trafiły do zbiorów po II wojnie światowej, między innymi z dawnych kolekcji pałacowych.

Ta historia zbiorów ma dla miasta znaczenie większe niż sam prestiż. Pokazuje, że tarnowska kolekcja nie jest zamkniętym archiwum, lecz żywym zasobem, który przez lata rósł dzięki zakupom i darom. Jak mówi Barbara Bułdys, muzeum po latach znów może pokazać te prace szerokiej publiczności.

„Zależało nam na pokazaniu różnorodności polskiego malarstwa przełomu XIX i XX wieku” – zaznacza kustoszka wystawy Anna Filar.

W praktyce oznacza to, że na wystawie obok pejzaży pojawią się portrety, sceny rodzajowe i historyczne, a także obrazy odnoszące się do kultury ludowej i poszukiwania narodowej tożsamości w czasie zaborów. W tych pracach widać fascynację krajobrazem, ale też refleksję nad przemijaniem i rolą artysty w świecie, który szybko się zmieniał.

Istotny jest również tarnowski i regionalny kontekst. W biografiach twórców, historii kolekcji i samej tematyce obrazów pojawiają się związki z Tarnowem oraz okolicą. To właśnie one nadają tej wystawie lokalny ciężar, ale bez zamykania jej wyłącznie w regionalnej perspektywie.

Ekspozycja potrwa do 11 października. W trakcie jej trwania muzeum zapowiada cykliczne oprowadzania kuratorskie. Pierwsze odbędzie się w piątek, 26 czerwca, o godz. 16. Od września do wystawy mają dojść także zajęcia edukacyjne, więc to propozycja rozpisana na kilka miesięcy, a nie jednorazowy muzealny wieczór.

na podstawie: UM Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Tarnowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.