Źle się poczuła pod Wojniczem - auto wpadło w rów melioracyjny

Źle się poczuła pod Wojniczem - auto wpadło w rów melioracyjny

FOT. KMP w Tarnowie

Samochód osobowy po zjechaniu z drogi zatrzymał się w rowie melioracyjnym w Sukmaniu koło Wojnicza. 50-letnia kierująca trafiła pod opiekę ratowników medycznych, a pierwsze meldunki z miejsca wyglądały bardzo groźnie. Z czasem okazało się jednak, że mimo urazów kobieta była przytomna i utrzymywała logiczny kontakt ze służbami.

Jak podaje Policja, do zdarzenia doszło 28 kwietnia po południu. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie najpierw skierował na miejsce funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Wojniczu, a później także policjantów ruchu drogowego. Wstępne informacje mówiły o ciężko rannej kobiecie, która miała wymagać hospitalizacji.

W dalszej części interwencji obraz sytuacji okazał się mniej dramatyczny. 50-latka relacjonowała, że jechała w kierunku Sukmania, nagle źle się poczuła, a gdy odzyskała świadomość, samochód był już w rowie. Jej wersję potwierdził świadek, który widział, jak auto zjeżdża na przeciwległy pas ruchu, nie uderza w inny pojazd, wpada do rowu melioracyjnego i następnie uderza w betonowy przepust.

Kierująca skarżyła się na różne urazy, ale była przytomna i w kontakcie z ratownikami oraz policjantami. Uszkodzony samochód trzeba było odholować. Policja przypomina też, by przed dłuższą trasą zadbać o wypoczynek, zwłaszcza gdy zbliżają się wyjazdy związane z majówką.

To był bardzo groźny moment, który mógł skończyć się znacznie poważniej. Jedno nagłe zasłabnięcie za kierownicą wystarczyło, by spokojna jazda zamieniła się w interwencję ratowników i policji.

na podstawie: Policja Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Tarnowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.