Telefon z legendą kosztował tarnowską seniorkę fortunę i skończył się aresztem

Telefon z legendą kosztował tarnowską seniorkę fortunę i skończył się aresztem

83-letnia mieszkanka Tarnowa straciła 10 tysięcy złotych po telefonie o rzekomym wypadku córki. Kilkadziesiąt minut później oszust wrócił po kolejne pieniądze, a seniorka przygotowała niemal 20 tysięcy euro i kilkaset złotych. Tym razem sprawa nie zakończyła się tylko stratą - na klatce schodowej zatrzymano 33-latka z woj. dolnośląskiego.

Do tarnowskiej komendy miejskiej trafiają kolejne zgłoszenia dotyczące oszustw metodą na legendę. W tym przypadku sprawcy wykorzystali lęk o bliską osobę i wmówili seniorce historię o wypadku drogowym jej córki. Kobieta najpierw przekazała 10 tysięcy złotych, a potem, po następnym telefonie, przygotowała dużo większą sumę - niemal 20 tysięcy euro oraz kilkaset złotych.

Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Ich działania operacyjne pozwoliły powiązać sprawców z tym procederem i przejąć gotówkę, zanim zniknęła z ich rąk. 33-latek został zatrzymany na klatce schodowej z pieniędzmi.

Mężczyznę doprowadzono do tarnowskiej prokuratury, a potem do sądu. Ten, po analizie materiału dowodowego, zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie. Za takie przestępstwo odpowiada się na gruncie Kodeksu karnego.

Prokuratorzy, policjanci ani inni przedstawiciele służb nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, haseł, kodów PIN i danych do logowania do bankowości internetowej.

To sprawa, która pokazuje, jak brutalnie skuteczna potrafi być zwykła rozmowa telefoniczna. Jedna opowieść o wypadku wystarczyła, by seniorce niemal zniknęły oszczędności życia, a finał przyszedł dopiero wtedy, gdy policjanci zdążyli wejść do gry na czas.

na podstawie: KMP w Tarnowie.