Tarnowskie juniorki wracają z Koszalina z trzecim miejscem i bez awansu

2 min czytania
Tarnowskie juniorki wracają z Koszalina z trzecim miejscem i bez awansu

FOT. Urząd Miasta w Tarnowie

W Koszalinie tarnowskie juniorki długo trzymały emocje na cienkiej linii. MKS Pałac Młodzieży zakończył turniej Mistrzostw Polski na trzecim miejscu, a droga do półfinału zamknęła się po trzech meczach, w których było i odrabianie strat, i bolesne przestoje. Zespół Krzysztofa Wawrzonka potrafił pokazać charakter, ale w dwóch spotkaniach rywalki narzuciły zbyt wysokie tempo.

  • Koszalin od początku nie dawał taryfy ulgowej
  • Najwięcej nerwów przyniósł mecz, który Tarnów wygrał rzutem na taśmę
  • Kapitanka wzięła odpowiedzialność, ale półfinał został daleko za horyzontem

Koszalin od początku nie dawał taryfy ulgowej

Pierwszy sygnał, że turniej będzie wymagający, przyszedł już w starciu z gospodyniami. Stan-Med KSKK Koszalin szybko przejął kontrolę nad grą, a do przerwy prowadził wyraźnie 49–25. Tarnowianki po zmianie stron próbowały jeszcze skrócić dystans, lecz końcówka należała już do koszalinianek, które wygrały 75–50.

Jeszcze trudniej zrobiło się w ostatnim meczu z Enea AZS AJP Gorzów Wielkopolski . Pałac zaczął obiecująco, prowadząc po pięciu minutach 14–8, ale potem nastąpił bolesny przestój i seria 15 punktów rywalek z rzędu. Od tego momentu gorzowianki spokojnie budowały przewagę, a tarnowska drużyna nie była już w stanie wrócić do gry. Mecz zakończył się wynikiem 74–45.

Najwięcej nerwów przyniósł mecz, który Tarnów wygrał rzutem na taśmę

Najcenniejszy i najbardziej widowiskowy fragment całego turnieju przyszedł w spotkaniu z PGE AK Młode Żubry Białystok. To był mecz szarpany, pełen zwrotów, w którym żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć na długo. Tarnowianki przegrywały i odrabiały straty, a w 38. minucie prowadziły już 62–57 po rzucie za trzy punkty Karoliny Szewczyk.

Wtedy jednak Białystok doprowadził do remisu 62–62, gdy wydawało się, że wszystko wymyka się z rąk. O losach spotkania przesądziły dopiero ostatnie sekundy i ponownie Karolina Szewczyk, która trafiła na niespełna pięć sekund przed końcem. Pałac wygrał 64–62 i właśnie ten wynik pozwolił zakończyć turniej na trzeciej pozycji.

Kapitanka wzięła odpowiedzialność, ale półfinał został daleko za horyzontem

Po turnieju wyróżniona została kapitanka tarnowskiego zespołu Natalia Czosnek. To ona była wskazana jako najlepsza zawodniczka MKS Pałacu Młodzieży w Koszalinie, co dobrze pokazuje, że w drużynie nie zabrakło indywidualnych przebłysków i walki do końca.

Tarnowianki wracają jednak bez przepustki do półfinałów Mistrzostw Polski juniorek. Z jednej strony mają za sobą wartościowy test w starciu z mocnymi rywalkami, z drugiej – dwa wyraźne porażki i jeden wygrany thriller. Ten bilans daje trzecie miejsce w turnieju, ale też jasny obraz, jaką drogę trzeba jeszcze przejść, by w takich zawodach sięgać wyżej.

na podstawie: UM Tarnów.

Autor: krystian