Zespoły szkolno-przedszkolne mają ratować miejsca pracy i ułatwić zarządzanie oświatą

W Tarnowie rozmowy o łączeniu placówek nie oznaczają przenosin przedszkolaków ani likwidacji szkół – to ruch administracyjny, zaprojektowany głównie z myślą o kadrach i racjonalizacji wydatków. Podczas prezentacji pomysłu w ratuszu pojawiły się obawy i nadzieje: od utrzymania etatów specjalistów po zmiany w obsłudze księgowo-kadrowej. Atmosfera była jednocześnie rzeczowa i pełna pytań o przyszłość pracowników.
- W Tarnowie demografia wymusza decyzje o reorganizacji oświaty
- Jak będą działać zespoły szkolno-przedszkolne i co się zmieni administracyjnie
W Tarnowie demografia wymusza decyzje o reorganizacji oświaty
Powód zmian jest prosty i powtarzany przez władze miejskie: spada liczba dzieci. Według zaproponowanego planu samodzielne szkoły i przedszkola pozostają na swoich miejscach, ale część z nich zostanie połączona w struktury administracyjne – zespoły szkolno-przedszkolne. To rozwiązanie wskazane po konsultacjach z samorządami i kuratorium jako najmniej inwazyjne. Miasto podkreśla, że nie przewiduje zamykania placówek z powodów oszczędnościowych i że rekrutacje pozostaną bez zmian.
Wyjątkiem jest rejon Mościce – tam przedszkola nie mogą być dołączone do jednej, samodzielnej szkoły podstawowej, bo istniejące już dwie szkoły funkcjonują jako zespoły ze szkołami średnimi. W związku z tym:
- przedszkola nr 33 i 35 utworzą zespół przedszkoli,
- w ZSO nr 1 funkcjonuje IV LO,
- w ZSS nr 1 działa XXI LO Sportowe.
Jak będą działać zespoły szkolno-przedszkolne i co się zmieni administracyjnie
Zmiany mają charakter przede wszystkim administracyjny. Kluczowe ustalenia i skutki:
- dzieci pozostają w tych samych miejscach - program nauczania, miejsce zabaw i posiłków nie będą się zmieniać;
- rekrutacje przeprowadzone zostaną tak jak dotychczas;
- każda jednostka zachowa swoją tożsamość – nazwę, siedzibę i patrona;
- dyrektorzy dotychczasowych jednostek tracą funkcję kierowniczą, ponieważ powstaną konkursy na dyrektorów zespołów – konkursy mają być ogłoszone w kwietniu;
- prowadzenie kadr i księgowości skonsolidowane zostanie w ramach zespołów - pojawi się główna księgowa i kilku księgowych, co wpłynie na zmniejszenie liczby etatów administracyjnych;
- konserwatorzy, pracownicy kuchni i osoby sprzątające pozostają na tych samych stanowiskach i w tych samych obiektach; organizacja pracy ma być ułatwiona dzięki możliwości szerszego planowania grafików;
- integracja pozwoli na szerszy dostęp do specjalistów - logopedów, psychologów, pedagogów – którzy będą mogli pracować w ramach zespołu i uzyskać pełniejsze etaty.
Miasto tłumaczy, że bez takiej reorganizacji w perspektywie kilku lat konieczne byłyby duże zwolnienia z powodu ubytku kilkuset dzieci w placówkach. W najbliższym naborze budzi niepokój fakt, że około 20 oddziałów przedszkolnych stoi przy groźbie nieotwarcia – za każdym oddziałem zwykle stoi 3 pracowników. W zespołach będzie łatwiej zarządzać etatami i proponować zatrudnienie w ramach jednej struktury.
Dodatkowe oszczędności mają wynikać ze wspólnych zamówień publicznych i ograniczenia dodatków funkcyjnych – np. część głównych księgowych zostanie pracownikami zespołów jako księgowe.
Po przeprowadzeniu konkursów Wydział Edukacji planuje spotkania z pracownikami każdego zespołu, aby poznać plany nowych dyrektorów i ocenić zasoby kadrowe. Z urzędowej informacji wynika też, że wiele samorządów w Małopolsce podejmuje podobne działania, a dotychczasowe opinie kuratoryjne były pozytywne.
Jeżeli radni podczas lutowej sesji zdecydują się poprzeć projekt, zmiany mają wejść w życie od września.
W praktyce dla rodziców oznacza to spokój i brak konieczności zmiany przyzwyczajeń dzieci, a dla pracowników administracji i księgowości - konieczność dostosowania do nowych struktur, konkursów i przepisów. Proces ma też dać szansę na utrzymanie zatrudnienia dla specjalistów poprzez bardziej elastyczne planowanie etatów w obrębie zespołów.
na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.
Autor: krystian

