Tarnowska seniorka straciła 67 tysięcy po telefonie od rzekomego banku

Tarnowska seniorka straciła 67 tysięcy po telefonie od rzekomego banku

FOT. KMP w Tarnowie

Najpierw odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za pracownika PKO BP. Chwilę później rozmowę przejął kolejny oszust, tym razem podszywający się pod osobę z działu monitoringu systemowego. Przez kilka godzin kobieta słyszała kolejne instrukcje i fałszywe SMS-y, a finałem były przelewy oraz wypłaty na łączną kwotę ponad 67 tysięcy złotych.

Jak podała Komenda Miejska Policji w Tarnowie, wszystko zaczęło się 2 lipca 2026 roku od informacji o rzekomej próbie zaciągnięcia kredytu z wykorzystaniem skopiowanej aplikacji bankowej. Oszuści przekonywali kobietę, że bierze udział w procedurze zabezpieczenia oszczędności, więc - działając zgodnie z ich poleceniami - zerwała lokaty, wygenerowała kody BLIK, autoryzowała wypłaty gotówki i wykonała kilka przelewów bankowych.

Dopiero po zakończeniu rozmowy sama skontaktowała się z infolinią banku i dowiedziała się, że padła ofiarą oszustwa. Konto oraz dostęp do bankowości elektronicznej zostały natychmiast zablokowane, a sprawę zgłoszono Policji.

Jak przypomina asp. Kamil Wójcik z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie:

Pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o wykonywanie przelewów, generowanie kodów BLIK, wypłacanie gotówki z bankomatów ani przekazywanie pieniędzy w celu ich rzekomego zabezpieczenia.

To schemat, który wciąż daje przestępcom ogromne pole do działania, bo opiera się na strachu i presji czasu. Jeden telefon, kilka kolejnych połączeń i fałszywe wiadomości wystarczają, by doprowadzić do strat liczonych w dziesiątkach tysięcy złotych.

na podstawie: Policja Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Tarnowie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.