Uwaga! Upał (komunikat RSO) Uwaga! Alert RCB (komunikat RSO)

Unia przełamała ciszę. Tarnowski weekend przyniósł dwa zwycięstwa

Unia przełamała ciszę. Tarnowski weekend przyniósł dwa zwycięstwa

FOT. Urząd Miasta

Na tarnowskich boiskach długo pachniało remisem, nerwem i stratą punktów. Dopiero końcówki dwóch spotkań odmieniły obraz weekendu, a po stronie zwycięzców znalazły się tylko Unia Tarnów i Iskra Tarnów. Reszta drużyn wracała z bagażem porażek, które mocno ściskają ligowe tabele i nie zostawiają wiele miejsca na oddech.

  • Unia rozstrzygnęła mecz dopiero wtedy, gdy Garbarnia zaczęła pękać
  • Tarnovia i rezerwy Unii wypuściły mecze z rąk
  • Iskra urządziła pokaz skuteczności, a Błękitni znowu zostali w tyle

Unia rozstrzygnęła mecz dopiero wtedy, gdy Garbarnia zaczęła pękać

Najwięcej powodów do satysfakcji mieli piłkarze Unii Tarnów, którzy na boisku Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji pokonali Garbarnię Kraków 3–0. Przez długi czas spotkanie trzymało się bezbramkowego stanu i wyglądało na taki mecz, który może rozjechać się w każdą stronę. Dopiero w 71. minucie Łukasz Siedlik otworzył wynik, a kwadrans później Hubert Bzduła dołożył drugie trafienie.

Na tym jednak gospodarze nie poprzestali. W doliczonym czasie gry wynik domknął Filip Gala, a Unia dopisała do tabeli pełną pulę i przesunęła się na 16. miejsce. To ważne, bo w dolnej części stawki każdy taki skok daje choć odrobinę spokoju. Metal Tarnów, który również walczy o punkty w tej samej lidze, przegrał na wyjeździe z Wieczystą II Kraków 0–1, po golu Tobiasza Mrasa zdobytym jeszcze przed przerwą. Po pięciu kolejkach do końca obie tarnowskie drużyny mają po tyle samo punktów, a kolejne ligowe granie przyniesie derbowy pojedynek z udziałem zespołów z Tarnowa.

Tarnovia i rezerwy Unii wypuściły mecze z rąk

Mniej powodów do radości miała Tarnovia, która w 25. kolejce klasy piątej zagrała na wyjeździe z Wolanią Wola Rzędzińska, czyli wiceliderem rozgrywek. Gospodarze szybko ustawili ten mecz po swojej myśli. Najpierw trafił Adrian Wójcik, potem dołożył swoje Artur Biały, a przed przerwą wynik zrobił się już bardzo trudny do odwrócenia. Po zmianie stron Wolania jeszcze podkręciła tempo i ostatecznie wygrała 5–0. Dla Tarnovii była to piąta porażka z rzędu, która zepchnęła zespół na 10. miejsce.

Prowadzenie, a potem bolesny zwrot akcji. Tak wyglądał też domowy występ rezerw Unii Tarnów w klasie okręgowej, rozegrany na boisku w Woli Rzędzińskiej. Po trafieniach Antona Chemera i Huberta Bzduły tarnowianie prowadzili 2–0 i nic nie zapowiadało, że mecz wymknie się im z rąk. Jeszcze przed przerwą kontakt zdobył Kacper Pyzik, a po zmianie stron Iskra Dąbrówki Breńskie odrobiła straty do końca. Najpierw z rzutu karnego trafił Patryk Minorczyk, potem uderzył ponownie i ustalił wynik na 3–2. Rezerwy Unii pozostały na 12. pozycji.

Iskra urządziła pokaz skuteczności, a Błękitni znowu zostali w tyle

Najmocniej uderzyła Iskra Tarnów, która w grupie mistrzowskiej klasy „B” rozbiła KS Tarnowiec aż 7–2. Już po pierwszej połowie było 5–0, więc o zwycięstwie gospodarzy nie mogło być mowy. Dwa gole zdobył Bartłomiej Jarmuła, a do tego na listę strzelców wpisali się Damian Kubala, Krystian Dumara, Daniel Kanarek, Adrian Cich i Maksymilian Korzeniowski. Goście odpowiedzieli dopiero po przerwie trafieniami Tomasza Sutkowskiego i Bekzoda Sobirjonowa.

W grupie spadkowej Błękitni 1947 Tarnów przegrali na wyjeździe z WKS Siemiechów 0–2 i wrócili bez punktów. W tabeli Tarnovia II pozostaje liderem, Iskra zajmuje trzecie miejsce, a Błękitni 1947 są trzynastą drużyną stawki. Weekendowy bilans dla tarnowskiego futbolu jest więc prosty i surowy jednocześnie: dwa zwycięstwa, cztery porażki, a przed kolejnymi meczami coraz mniej miejsca na pomyłkę.

na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji