Światowa czasówka rusza w Chinach. Tarnów ma w niej trzy mocne nazwiska

FOT. UM Tarnów
Sezon we wspinaczce na czas zaczyna się daleko od Tarnowa, ale właśnie stąd płynie dziś ważny sygnał dla polskich kibiców. W chińskim Wujiang na start wyjdzie trójka zawodników AZS Akademii Tarnowskiej. Aleksandra Kałucka, Natalia Kałucka i Oskar Szalecki otwierają serię, która od tego roku nosi nazwę World Climbing Series. Dawny Puchar Świata zmienił szyld, lecz tempo i prestiż pozostały bez zmian.
- Wujiang otwiera sezon, a w lipcu ciężar rywalizacji przeniesie się do Krakowa
- Tarnowska trójka jedzie do Wujiang z mocnym miejscem w kadrze
Wujiang otwiera sezon, a w lipcu ciężar rywalizacji przeniesie się do Krakowa
W niedzielę 10 maja w Wujiang ruszy pierwszy z siedmiu przystanków tegorocznego cyklu organizowanego przez World Climbing, czyli nową nazwę Międzynarodowej Federacji Wspinaczki Sportowej. To będzie początek długiej i wymagającej drogi, bo kalendarz rozpisano od Chin po Amerykę Południową, a po drodze czekają także mocne europejskie sprawdziany.
Najbardziej wyczekiwany dla polskich kibiców może okazać się start w Krakowie . W dniach 3–5 lipca najlepsi specjaliści od wspinaczki na czas rywalizować będą tam nie tylko indywidualnie, lecz także w sztafetach kobiecych, męskich i mieszanych. To ważny punkt całej serii, bo zawodnicy z tej części Europy zyskają szansę pokazania się u siebie, bez długiej podróży i bez przestawiania się na zupełnie inny kontynent.
Kolejne przystanki tegorocznego cyklu to:
- 31 maja – Alcobendas w Hiszpanii
- 3–5 lipca – Kraków
- 10–11 lipca – Chamonix we Francji
- 11–13 września – Guiyang w Chinach
- 18–20 września – Chongqing w Chinach
- ostatni weekend października – Santiago w Chile
To oznacza sezon rozciągnięty na wiele miesięcy, w którym forma musi trzymać się nie przez chwilę, ale niemal do końca jesieni. W takich cyklach nie wystarcza jeden dobry start. Trzeba umieć utrzymać rytm.
Tarnowska trójka jedzie do Wujiang z mocnym miejscem w kadrze
Z punktu widzenia Tarnowa najważniejsze jest jednak to, że w chińskim otwarciu pojawi się aż troje reprezentantów AZS Akademii Tarnowskiej. Aleksandra Kałucka, Natalia Kałucka i Oskar Szalecki wchodzą do sezonu jako część biało-czerwonej ekipy, która w czasówce od lat potrafi walczyć o wysokie miejsca. To nazwiska dobrze znane w mieście, ale także w całym środowisku wspinaczkowym.
Polski skład uzupełni Patrycja Chudziak z Lublina . Wspólnie tworzą grupę, która od razu dostaje mocny test – nie w europejskich warunkach, nie na spokojnym rozruchu, lecz na starcie sezonu w Azji, gdzie margines błędu zwykle jest bardzo mały. Właśnie tam widać najlepiej, kto jest gotowy na walkę o punkty i kto potrafi wejść w sezon bez długiego rozpędzania się.
Dla tarnowskich kibiców to sygnał prosty i czytelny: nazwisko miasta znów pojawia się w międzynarodowej stawce, a rywalizacja o ułamki sekundy będzie się toczyć także z udziałem zawodników związanych z Akademią Tarnowską. Wspinaczka na czas nie daje miejsca na przypadek. Tu liczy się start, chwyt i czyste przejście całej drogi – najlepiej bez błędu, który potrafi skreślić cały wysiłek w jednej chwili.
na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Na tarnowskim rynku ruszy piknik z lokalnymi smakami i rzemiosłem

Światowa czasówka rusza w Chinach. Tarnów ma w niej trzy mocne nazwiska

W Parku Strzeleckim rozdają setki sadzonek. Będzie też wymiana roślin

Fałszywa córka wyciągnęła od seniorki 110 tysięcy dolarów w powiecie tarnowskim

132 km/h na Nowodąbrowskiej - nocny rajd zakończył się drogim mandatem

Tarnowski uczeń na podium jednej z najtrudniejszych olimpiad w kraju

Fontanny wracają do Tarnowa. Jedna może w tym sezonie nie ruszyć

Unia wyrwała punkt liderowi. Tarnowskie drużyny miały udany weekend

Policjant, który pomógł - trwa nabór na funkcjonariuszy z wyjątkową postawą

Rower, który jechał jak motorower - 16-latek zatrzymany w Tarnowie

Co siódma karta już po zmianie. Tarnowska Karta Miejska czeka na kolejnych

„Dyrygent” w Marzeniu. Film o talencie, który ma swoją cenę

Chirurg z Tarnowa pokaże rysunki. Hortar szykuje nową odsłonę cyklu

