Majowe filmy w Marzeniu. Trzy niedziele i trzy mocne historie

FOT. Urząd Miasta
W tarnowskim kinie Marzenie maj nie zacznie się lekko. Na ekranie pojawią się trzy filmy, które nie głaszczą widza po głowie, tylko prowadzą przez trudne emocje, napięcie i życiowe pęknięcia. Każdy z nich opowiada o kimś, kto próbuje wydostać się z zamkniętego kręgu doświadczeń. To kino dla tych, którzy wychodzą z sali z myślą, że seans trwał dłużej niż sam obraz.
- Trzy niedziele i trzy różne światy na ekranie
- Chór, który zachwycał, i cień, którego nie było widać
- Kristen Stewart sięga po historię o bólu i odzyskiwaniu siebie
Trzy niedziele i trzy różne światy na ekranie
W cyklu Cinemarzenie w kinie Marzenie zaplanowano w maju trzy seanse, każdy w niedzielę i każdy z zupełnie innej filmowej półki. Program układa się jak mała opowieść o przetrwaniu, nadużyciu i odzyskiwaniu własnego głosu. Wspólny mianownik jest prosty: to nie będą lekkie wieczory, tylko spotkania z kinem, które zostawia ślad.
Pierwszy film widzowie zobaczą 3 maja. Będzie to „Łobuz”, dramat Harrisa Dickinsona. Akcja toczy się na ulicach Londynu, gdzie młody bezdomny Mike walczy o każdy kolejny dzień. Przeszłość trzyma go mocno, a przyszłość wygląda jak coś, co dopiero musi się wywalczyć. W tej historii najważniejsze są kruche nadzieje i szansa na zmianę, która może pojawić się nagle, bez ostrzeżenia.
Chór, który zachwycał, i cień, którego nie było widać
Tydzień później, 10 maja, na ekran wejdzie „Dyrygent” Ondřeja Provazníka. To czesko-słowacki dramat osadzony na początku lat 90., w świecie prestiżowego żeńskiego chóru. Trzynastoletnia Karolína trafia tam razem ze starszą siostrą, a jej wyjątkowy głos szybko zwraca uwagę cenionego dyrygenta.
Na początku wszystko wygląda jak spełnienie marzeń. Z czasem obraz zaczyna jednak ciemnieć. Film, inspirowany sprawą Bambini di Praga, pokazuje, jak łatwo pod pozorem uznania i sukcesu może kryć się przemoc oraz nadużycie władzy. To opowieść o delikatności, która trafia w twarde, bezlitosne mechanizmy.
Kristen Stewart sięga po historię o bólu i odzyskiwaniu siebie
Trzeci seans zaplanowano na 17 maja. Wtedy pokazana zostanie „Chronologia wody”, reżyserski debiut Kristen Stewart. Film wyrósł z autobiograficznej książki Lidii Yuknavitch i opowiada o kobiecie wychowanej w cieniu przemocy oraz alkoholu. Bohaterka przez lata idzie w stronę samozniszczenia, aż w końcu natrafia na język, który daje jej wolność.
To właśnie literatura staje się tu sposobem na wydobycie się z własnej historii. Film nie ucieka od tematu traumy, ale pokazuje, że sztuka może stać się narzędziem odzyskiwania kontroli nad życiem. Mocny, intymny i pełen napięcia obraz zamyka majowy cykl w tonie najmniej oczywistym, ale chyba najbardziej poruszającym.
Wszystkie seanse są przeznaczone dla widzów powyżej 16. roku życia. Bilety można kupić online oraz w kasie kina Marzenie przy Staszica.
na podstawie: UM Tarnów.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Tarnowskie autografy trafią do biblioteki i odsłonią pół wieku pasji

Telefon z legendą kosztował tarnowską seniorkę fortunę i skończył się aresztem

Wojciech Nowak zostaje na czele AZS AT. Delegaci postawili na ciągłość

Majowe filmy w Marzeniu. Trzy niedziele i trzy mocne historie

W Tarnowie przybędzie LED-ów. Nowe lampy wejdą też na nieoświetlone ulice

Grafika w Akademii Tarnowskiej zyskała mocne potwierdzenie jakości

Dopłata do elektryka nie kończy sprawy. Fiskus patrzy na szczegóły

Bolmin znika w zieleni, ale jego historia wciąż przyciąga uwagę

Bolmin na nowo pod lupą. Tarnowska biblioteka wraca do zapomnianych murów

Mały patriota w Mościcach - biblioteka szykuje dwa poranki dla przedszkolaków

Tarnów na weekend pęka w szwach. Muzea, sport i Wrak Race

Hejt to nie anonimowy troll, to kolega z ławki. Jak naprawdę wygląda cyfrowe życie uczniów?

To nie jest już „internet”. To ich codzienność. Co naprawdę widzą młodzi w sieci?

