Bolmin znika w zieleni, ale jego historia wciąż przyciąga uwagę

Bolmin znika w zieleni, ale jego historia wciąż przyciąga uwagę

W cyklu Zamki historycznej Małopolski Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie zagląda tym razem do Bolmina koło Chęcin. Dziś to miejsce łatwo minąć wzrokiem - na wzgórzu zostały tylko resztki murów i zamurowane okna, które bardziej chowają się wśród drzew niż opowiadają o dawnej świetności. 🏰

  • Bolmin w cyklu Zamki historycznej Małopolski pokazuje, jak historia potrafi cichnąć
  • Pożar z 1915 r. przerwał wszystko, a ruiny zostały same

Bolmin w cyklu Zamki historycznej Małopolski pokazuje, jak historia potrafi cichnąć

O samym obiekcie krążą różne opinie. Jedni widzieli w nim zamek, inni pałac, ale najbliżej prawdy ma chyba określenie, że był po prostu dużym dworem. I właśnie to jest w tej historii najbardziej ciekawe - nie monumentalna legenda, tylko ślad po miejscu, które kiedyś miało znaczenie, a dziś niemal rozpływa się w zieleni.

Pożar z 1915 r. przerwał wszystko, a ruiny zostały same

Kres przyniósł budowli pożar po austriackim ostrzale w 1915 r.. Potem nikt już nie podjął odbudowy, a dawna siedziba zaczęła zostawać sama z czasem, pogodą i roślinnością, która coraz mocniej odbiera jej widoczność. 🌿

W 13. odcinku cyklu Zamki historycznej Małopolski można zajrzeć głębiej w dzieje Bolmina i zobaczyć, jak z dawnego dworu została opowieść o ruinie. To ten typ historii, który działa na wyobraźnię właśnie dlatego, że nie daje gotowych odpowiedzi.

Na razie Bolmin trwa w zawieszeniu - między wspomnieniem dawnej funkcji a współczesnym zapomnieniem. I może właśnie dlatego tak łatwo zatrzymać się przy nim choć na chwilę.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Tarnowie.