[PIŁKA RĘCZNA] Handball Pałac Tarnów – SPR Grunwald Ruda Śląska 43:16. I Liga Mężczyzn (Grupa D) znów po myśli tarnowian

[PIŁKA RĘCZNA] Handball Pałac Tarnów – SPR Grunwald Ruda Śląska 43:16. I Liga Mężczyzn (Grupa D) znów po myśli tarnowian

Dwa poprzednie mecze z SPR Grunwaldem Ruda Śląska wygrali tarnowianie, ale tak wyraźnej różnicy między tymi zespołami jeszcze nie było. W niedzielę Handball Pałac Tarnów zwyciężył u siebie 43:16 i dopisał trzecią kolejną wygraną w bezpośredniej rywalizacji. Około 700 kibiców w Arenie Jaskółka oglądało spotkanie, którego wynik już w połowie mocno przemawiał za gospodarzami.

Z 33:27 do 43:16 – rywalizacja nabrała nowego wymiaru

Ostatnie starcie tych drużyn, rozegrane 3 maja, zakończyło się zwycięstwem Pałacu 33:27. Tarnowianie wygrali także wcześniejszy z dwóch odnotowanych meczów z Grunwaldem. Niedzielne spotkanie było więc dalszym ciągiem korzystnej dla nich serii, lecz tym razem przewaga okazała się znacznie większa niż w majowym pojedynku.

Gospodarze zdobyli w pierwszej połowie 26 bramek, tracąc dziewięć. Wynik 26:9 oznaczał siedemnaście trafień różnicy już w połowie meczu. To liczby, które dobrze oddają skalę przewagi Pałacu: tarnowska drużyna przed drugą częścią miała na koncie więcej bramek, niż goście zdobyli przez całe spotkanie.

Przy takim rezultacie dalsza część meczu stawiała przed szczypiornistami z Rudy Śląskiej wyjątkowo trudne zadanie. Grunwald nie zdołał zmniejszyć strat – Pałac wygrał także drugą połowę, tym razem 17:7. Na tablicy wyników pojawiło się ostatecznie 43:16, a różnica urosła do 27 bramek. Gospodarze nie musieli opierać zwycięstwa wyłącznie na dorobku z pierwszej połowy: także w drugiej zdobyli ponad dwa razy więcej bramek od rywali.

Dla tarnowskich kibiców był to kolejny tej jesieni mecz, w którym ich zespół przekroczył granicę 40 trafień. Pod koniec września Pałac wygrał z Górnikiem Zabrze 40:18. Z kolei 5 października zwyciężył beniaminka, LKS OSiR Komprachcice, 34:18. Niedzielny rezultat z Grunwaldem jest jeszcze wyższy, choć każde z tych spotkań stanowi osobny sprawdzian.

Siedemnaście bramek przewagi w połowie, czwarta lokata w tabeli

Mecz szóstej kolejki miał znaczenie także w ligowym układzie. Handball Pałac Tarnów zajmuje czwarte miejsce w grupie D I Ligi Mężczyzn z dorobkiem 15 punktów. Jego bilans to pięć zwycięstw i jedna porażka, a bilans bramkowy wynosi 200:127. Niedzielne 43 trafienia wyraźnie pokazują ofensywny dorobek tarnowian na tym etapie sezonu, ale równie wymowne jest tylko 16 bramek straconych w starciu z Grunwaldem.

Goście są na jedenastej pozycji i mają trzy punkty. W sześciu meczach odnieśli jedno zwycięstwo, przegrali pięć razy, a ich bilans bramkowy wynosi 147:190. Zestawienie miejsc w tabeli wskazywało, że do Areny Jaskółka przyjechała drużyna z innej części stawki. Samo zestawienie nie wygrywa jednak spotkań – tarnowianie potwierdzili różnicę na parkiecie, wysoko zwyciężając obie połowy.

To drugi z rzędu sezon Pałacu w I lidze pod wodzą trenera Marcina Janasa. W klubowej kadrze są też czterej wychowankowie MKS Pałac Młodzieży Tarnów: Mateusz Bujak, Paweł Chłopek, Patryk Kwarciński i Albert Sanek. Dla miejscowych kibiców taki związek zespołu z Tarnowem nadaje ligowym wynikom dodatkowe znaczenie. Po niedzielnym spotkaniu najważniejszy sportowy wniosek jest prosty: Pałac podtrzymał korzystną historię meczów z Grunwaldem, a zrobił to w sposób, który długo pozostanie w pamięci widzów obecnych w Arenie Jaskółka.

Handball Pałac TarnówStatystykaSPR Grunwald Ruda Śląska
43Bramki16
26I połowa9
17II połowa7
4Pozycja11
15Punkty3
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły