Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Dwa ciosy rywali i zero punktów. Pech Macieja Gładysza

Dwa ciosy rywali i zero punktów. Pech Macieja Gładysza

Na Hungaroringu Maciej Gładysz miał tempo, by walczyć o wysokie miejsca, ale z toru zjechał bez punktów. W obu wyścigach tarnowskiego kierowcę wyeliminowały kolizje, a za każdym razem udział mieli ci sami rywale. Po pechowej rundzie węgierskiej w klasyfikacji generalnej pozostały już tylko dwa ostatnie przystanki sezonu.

  • Świetne kwalifikacje zakończyły się po drugim zakręcie
  • Hungaroring zabrał punkty potrzebne w walce o szóste miejsce
  • Monza i Madryt zamkną debiutancki sezon tarnowianina

Świetne kwalifikacje zakończyły się po drugim zakręcie

W piątkowych kwalifikacjach 18-latek z Tarnowa wypracował wynik, który dał mu start z pierwszego rzędu w sobotnim sprincie. Szansa na walkę o czołowe lokaty skończyła się jednak niemal natychmiast. W drugim zakręcie doszło do kontaktu między dwoma innymi kierowcami, a jeden z uszkodzonych bolidów uderzył w tył samochodu Gładysza.

Tarnowianin nie miał możliwości uniknięcia zdarzenia i został wyeliminowany z rywalizacji. Niedzielny wyścig przyniósł niemal identyczny scenariusz, choć tym razem kolizja nastąpiła w przedostatnim zakręcie pierwszego okrążenia. Ponownie w zdarzeniu uczestniczyli ci sami dwaj przeciwnicy.

Hungaroring zabrał punkty potrzebne w walce o szóste miejsce

Podwójne wycofanie oznaczało stratę szansy na punkty oraz na utrzymanie świetnego, szóstego miejsca w klasyfikacji generalnej. Gładysz awansował na tę pozycję po zwycięstwie na Silverstone, ale po rundzie na Węgrzech jest siódmy. Dla debiutanta w FIA Formula 3 każdy punkt ma znaczenie, zwłaszcza że do końca sezonu pozostały już tylko dwie rundy.

Kierowca nie obwinia jednak zespołu. Podkreśla, że samochód miał odpowiednie tempo, a przygotowania do weekendu przebiegły bardzo dobrze.

„Niestety, nie z własnej winy opuszczam Hungaroring bez punktów. […] dwukrotne zabranie z toru przez tych samych rywali to coś wyjątkowo pechowego.”

Maciej Gładysz zaznaczył również, że mimo rozczarowania pozostaje zdeterminowany przed końcówką debiutanckiego sezonu. Po wakacyjnej przerwie będzie miał jeszcze dwie okazje do odrobienia strat.

Monza i Madryt zamkną debiutancki sezon tarnowianina

Ostatnie rundy FIA Formula 3 odbędą się w dwa pierwsze weekendy września. Najpierw stawka pojawi się na włoskim torze Monza, a następnie rywalizacja przeniesie się na uliczny tor w Madrycie.

Dla Gładysza oznacza to prosty rachunek – po rundzie bez punktów musi ponownie wykorzystać tempo pokazane w kwalifikacjach i na Silverstone. Wyniki obu finałowych weekendów zdecydują, czy uda mu się wrócić w tabeli w okolice szóstego miejsca, które zajmował po swoim niedawnym zwycięstwie.

na podstawie: Urząd Miasta.