Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Zdjęcie to dopiero początek. Tarnowskie portrety między fotografią a grafiką

Zdjęcie to dopiero początek. Tarnowskie portrety między fotografią a grafiką

Czerwone światło ciemni, zapach fotograficznej chemii i obraz, który zmienia się długo po naciśnięciu spustu migawki. Z tych doświadczeń wyrasta wystawa Macieja Zaszczudłowicza prezentowana w Tarnowie. Autor pokazuje portrety, przy których trudno wskazać jedną granicę między fotografią a grafiką.

  • Portret zmienia się razem z autorem
  • Od rodzinnej ciemni do zajęć w pracowni fotograficznej

Portret zmienia się razem z autorem

Dla Macieja Zaszczudłowicza wykonanie zdjęcia nie kończy pracy nad obrazem. Później modyfikuje kolorystykę, zmienia tło i dodaje struktury. Na ostateczny wygląd wpływają także jego nastrój, samopoczucie oraz muzyka słuchana podczas tworzenia. Z tego powodu ten sam portret mógłby wyglądać inaczej, gdyby powstał kolejnego dnia.

Wątpliwości dotyczące klasyfikacji takich prac rozwiał Tomasz Sobczak, który zwrócił uwagę, że o wartości obrazu decyduje przede wszystkim efekt końcowy, a nie ścisłe przypisanie go do fotografii lub grafiki.

„Jeśli ty, jako autor sięgasz po aparat, żeby zrobić takie zdjęcie a potem masz ochotę je przetworzyć, to tak naprawdę liczy się efekt końcowy…”

Wernisaż wystawy „Portret Foto?Graficzny” odbędzie się we wtorek, 11 sierpnia, o godz. 17 w filii nr 8 Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Traugutta 1. Ekspozycję będzie można oglądać do końca września, więc osoby, które nie pojawią się na otwarciu, zyskają później możliwość spokojnego obejrzenia prac.

Od rodzinnej ciemni do zajęć w pracowni fotograficznej

Prezentowane portrety powstawały na przełomie 2025 i 2026 roku podczas zajęć w Pracowni Fotograficznej przy Tarnowskim Centrum Kultury. Za spójność wystawy odpowiada kuratorka Marta Sysło-Miś. Projekt przygotowano we współpracy z Tarnowskim Towarzystwem Fotograficznym oraz Fotoklubem Rzeczypospolitej Polskiej Stowarzyszeniem Twórców.

Zaszczudłowicz pochodzi z Tarnowa i mieszka w Mościcach. Fotografia towarzyszyła mu od dzieciństwa – zainteresowanie odziedziczył po ojcu, któremu przyglądał się podczas pracy w ciemni. Właśnie tam, w czerwonym świetle lamp i wśród zapachu chemii fotograficznej, rozpoczęła się jego droga do własnego języka obrazu.

na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.