Domowy weekend tarnowskich piłkarzy. Tylko rezerwy Unii jadą w delegację

Domowy weekend tarnowskich piłkarzy. Tylko rezerwy Unii jadą w delegację

Na tarnowskich boiskach zrobi się tłoczno, a kibice dostaną rzadką okazję, by większość seniorskich zespołów zobaczyć bez wyjazdowej krzątaniny. W drugi majowy weekend piłka ma tu wyraźnie domowy adres. Wyjątek jest jeden – rezerwy Unii Tarnów wybiorą się do Odporyszowa, gdzie czeka je najtrudniejszy z możliwych testów.

  • Czwartoligowcy wracają na swoje boiska z różnym bagażem
  • Tarnovia dostaje rywala z dołu tabeli, ale bez prawa do rozluźnienia
  • Rezerwy Unii czeka wyjazd na najtrudniejszy możliwy teren
  • W klasie B zostają już tylko mecze o prowadzenie i rytm przed końcem sezonu

Czwartoligowcy wracają na swoje boiska z różnym bagażem

W czwartej lidze najpierw zagra Metal Tarnów. W sobotę o godzinie 16.30 na obiekcie przy ul. Warsztatowej podejmie Garbarnię Kraków , czyli rywala, który w tabeli stoi wyżej, ale na wyjazdach nie zachwyca. Krakowianie w tym sezonie przywieźli z delegacji tylko 10 punktów, a w rundzie wiosennej zdobyli poza domem zaledwie dwa.

Dla tarnowian to spotkanie ma więc nie tylko sportowy ciężar, ale i praktyczny wymiar. Metal goni przeciwnika, który w rewanżowej części sezonu zalicza wyraźny zjazd formy. Jesienią Garbarnia wygrała u siebie 2–1, więc stawką jest także chęć rewanżu.

Dzień później, w niedzielę o godzinie 14.30, Unia Tarnów zmierzy się z Watrą Białka Tatrzańska. Mecz zostanie rozegrany w Woli Rzędzińskiej. Drużyna z Podhala zajmuje dziewiąte miejsce i ma dziewięć punktów więcej od Unii, ale jej wyjazdowe liczby nie są imponujące – tylko jedno zwycięstwo wiosną poza domem. W poprzednim starciu tych ekip Watra wygrała 4–1, co tylko podnosi temperaturę niedzielnego meczu.

Tarnovia dostaje rywala z dołu tabeli, ale bez prawa do rozluźnienia

W piątej lidze Tarnovia zagra u siebie z LKS Szaflary, który zamyka tabelę. Spotkanie przy ul. Bandrowskiego rozpocznie się w sobotę o godzinie 17.30. Papierowo to rywal z dolnych rejonów stawki, ale właśnie takie mecze potrafią sprawić najwięcej kłopotów, zwłaszcza gdy przeciwnik przyjedzie z myślą o zatarciu złego wrażenia po wcześniejszych wahaniach formy.

Szaflary zgromadziły dotąd 16 punktów. Na wyjazdach zdobyły tylko sześć, choć w dorobku mają też kilka remisów z drużynami środka tabeli. W rundzie rewanżowej długo czekały na wygraną, a przełamanie przyszło dopiero tydzień temu, kiedy rozbiły u siebie Dunajec Nowy Sącz 4–0. Jesienią Tarnovia przegrała z tym rywalem 2–3, więc przed sobotnim spotkaniem nie ma miejsca na lekceważenie.

Rezerwy Unii czeka wyjazd na najtrudniejszy możliwy teren

Najdalej pojadą rezerwy Unii Tarnów, które w klasie okręgowej zagrają z Ikarem Odporyszów. Początek meczu zaplanowano na sobotę na godzinę 16. To starcie będzie dla tarnowian próbą najwyższej próby, bo gospodarze są wiceliderem i u siebie pozostają niepokonani.

Ikar na własnym boisku zgromadził serię, którą trudno zignorować: dziewięć zwycięstw i tylko jeden remis. Wiosną również nie spuścił z tonu – nie przegrał żadnego meczu, notując cztery wygrane i trzy podziały punktów. Jesienią wygrał z Unią II 2–0, więc tarnowianie jadą tam nie tylko po punkty, lecz także po potwierdzenie, że ich ostatnia dobra passa nie jest przypadkiem.

W klasie B zostają już tylko mecze o prowadzenie i rytm przed końcem sezonu

W grupie mistrzowskiej klasy B kibice zobaczą dwa domowe występy tarnowskich ekip. Najpierw, w niedzielę o godzinie 14, rezerwy Tarnovii – lider tabeli – podejmą KS Radlna, który zajmuje trzecie miejsce. Cztery godziny później Iskra Tarnów zagra z Victorią Koszyce Małe, zespołem plasującym się na siódmej pozycji.

W obu przypadkach stawka wykracza poza same punkty. Tarnovia II broni pozycji otwierającej tabelę, a Iskra chce utrzymać kontakt z czołówką i pokazać, że potrafi kontrolować mecze u siebie. W końcówce sezonu takie spotkania często decydują nie tylko o miejscu w tabeli, ale też o tym, z jaką pewnością drużyny wejdą w ostatnią prostą rozgrywek.

na podstawie: Urząd Miasta Tarnowa.