Czerwony Kapturek zamiast wilka opowie dzieciom o energii ze słońca i wiatru

Czerwony Kapturek zamiast wilka opowie dzieciom o energii ze słońca i wiatru

FOT. UM Tarnów

Do szkolnych plecaków trafia bajka, która zamiast straszyć – tłumaczy. „Czerwony Kapturek w Krainie OZE” ma wciągnąć najmłodszych w świat energii odnawialnej, ciepła systemowego i ekologii, ale bez szkolnego tonu i bez zadęcia. W Tarnowie pomysł, który zdobył uznanie w konkursie, właśnie zamienia się w coś bardzo konkretnego: książeczkę dla dzieci z klas I–III.

  • Nagroda dla MPEC Tarnów wróciła do miasta w postaci książeczki
  • Bajka o Kapturku ma oswajać OZE bez szkolnej szkolności
  • Egzemplarz będzie można odebrać także w Pasażu Odkryć

Nagroda dla MPEC Tarnów wróciła do miasta w postaci książeczki

Zwycięstwo Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Tarnowie w konkursie ekoLider 2025 nie skończyło się na dyplomie i statuetce. Z nagrody wartej 15 tys. zł powstała książeczka edukacyjna, która ma trafić do dzieci z tarnowskich, niedomickich i żabieńskich szkół. To właśnie z tych pieniędzy MPEC zamówił publikację, pokazując, że konkursowe wyróżnienie może szybko przejść w coś, co realnie pracuje na edukację najmłodszych.

Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zwrócił uwagę, że w tym pomyśle jest coś więcej niż tylko sympatyczna forma. Mówił o potrzebie „propagowania wśród najmłodszych” wiedzy o odnawialnych źródłach energii i ciepłe systemowym. Dla miasta to sygnał, że rozmowa o energii nie musi zaczynać się dopiero w starszych klasach czy podczas specjalistycznych spotkań. Tu wchodzi wcześniej, przez znaną dzieciom bajkę.

Bajka o Kapturku ma oswajać OZE bez szkolnej szkolności

„Czerwony Kapturek w Krainie OZE” jest kierowany do dzieci w wieku 7–10 lat. W książeczce najmłodsi mają znaleźć odpowiedzi na pytania o to, skąd bierze się energia, jak działają słońce i wiatr, a także jak można wytwarzać ciepło z odpadów. To ważne, bo temat odnawialnych źródeł energii bywa dla dzieci abstrakcyjny, a tu zostaje podany w formie bliskiej i czytelnej.

Jak podkreślił prezes MPEC-u Tadeusz Sieńczak, publikacja ukazała się w nakładzie 3700 egzemplarzy, właśnie z myślą o uczniach klas I–III. Taka liczba oznacza, że książeczka nie będzie jedynie symbolem dobrej inicjatywy, ale trafi szeroko do szkół i może stać się materiałem, do którego wraca się nie raz, tylko przy różnych okazjach – na lekcji, w domu, podczas rozmowy o oszczędzaniu energii.

„Warto rozmawiać z dziećmi, ale w sposób dla nich przystępny” – zauważyła Joanna Babula, kierowniczka Pasażu Odkryć.

To właśnie ten kierunek wydaje się najciekawszy. Zamiast kolejnego suchego opracowania o energetyce, dzieci dostają historię, w której znana postać prowadzi je przez nowe pojęcia. Dzięki temu łatwiej oswoić słowa, które zwykle brzmią obco: OZE, ciepło systemowe, energia z odpadów.

Egzemplarz będzie można odebrać także w Pasażu Odkryć

Książeczka nie trafi wyłącznie do szkolnych klas. Będzie dostępna również w Pasażu Odkryć, a po bezpłatny egzemplarz można zgłosić się do kasy tej instytucji. To ważna informacja dla rodziców i opiekunów, bo daje szansę, by temat nie skończył się w szkolnym tornistrze, lecz wszedł też do domowych rozmów.

Za całą inicjatywą stoi projekt edukacyjny „Lekcje Ciepła”, zainicjowany przez Izbę Gospodarczą Ciepłownictwo Polskie. Tarnowski akcent jest tu wyraźny: miasto nie tylko skorzystało z konkursowej nagrody, ale przełożyło ją na narzędzie, które może pracować przez dłuższy czas. W świecie, gdzie o energii mówi się często z poziomu wielkich inwestycji i liczb, ta książeczka schodzi do punktu wyjścia – do dziecięcej ciekawości.

na podstawie: Urząd Miasta w Tarnowie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.