Tarnowskie derby pod dyktando Iskry, a Tarnovia wraca do czołówki

Tarnowskie derby pod dyktando Iskry, a Tarnovia wraca do czołówki

FOT. UM Tarnów

Weekend w tarnowskich ligach nie przyniósł wielkich fajerwerków, ale wyraźnie przestawił akcenty. Najmocniej wybrzmiało derby w klasie B, gdzie Iskra zagrała pewnie i bez wahania zamknęła drogę KP Błękitnym. Swoje zrobiły też Tarnovia i Metal, a ich wygrane zaczęły porządkować tabelę po myśli drużyn z Tarnowa.

  • Metal i Unia zebrały różne owoce tej samej kolejki
  • Tarnovia odwróciła mecz i awansowała o krok wyżej
  • Derby klasy B skończyły się bez dyskusji

Metal i Unia zebrały różne owoce tej samej kolejki

W czwartej lidze Metal Tarnów dopisał do konta bardzo cenne zwycięstwo. Na własnym boisku pokonał MKS Trzebinia 1–0, a jedyna bramka padła tuż przed przerwą, w 44. minucie, po uderzeniu kapitana zespołu Dariusza Rajczyka. Dla tarnowian był to mecz, który nie zachwycał otwartą grą, ale przyniósł dokładnie to, czego najbardziej potrzebowali – trzy punkty i awans o jedno miejsce, na 14. pozycję.

Nieco niżej w tabeli nadal pozostaje Unia Tarnów, która w Woli Rzędzińskiej zremisowała bezbramkowo z rezerwami Puszczy Niepołomice . To wynik, który nie zmienił sytuacji zespołu – tarnowianie dalej są na 16. miejscu. W tej samej lidze punkty uciekają szybko, więc taki remis bardziej zatrzymuje niż pomaga, zwłaszcza gdy rywale z dołu i środka tabeli zaczynają punktować.

W klasie okręgowej rezerwy Unii także wróciły z wyjazdu z jednym punktem. Mecz z Łęgovią Łęg Tarnowski zakończył się wynikiem 0–0, a po 17 kolejkach drużyna nadal zajmuje przedostatnie, 13. miejsce.

Tarnovia odwróciła mecz i awansowała o krok wyżej

Najbardziej konkretne zwycięstwo z górnej części tarnowskiej piłkarskiej mapy zanotowała Tarnovia. Na stadionie przy ul. Bandrowskiego pokonała Poprad Rytro 2–1 i zrobiła to w spotkaniu, które długo trzymało w napięciu. Goście zaczęli od mocnego uderzenia, bo już w 15. minucie prowadzenie dał im Kristian Tinath.

Tarnovia nie spuściła jednak głowy. Jeszcze przed zejściem do szatni wyrównał Bartosz Tokarczyk, a w 75. minucie wynik przechylił na stronę gospodarzy Filip Schenk. To był mecz z gatunku tych, które budują drużynę nie tylko punktami, ale też sposobem, w jaki te punkty są wywalczane. Po tym zwycięstwie Tarnovia awansowała na 4. miejsce w tabeli.

W rundzie rewanżowej to już czwarte zwycięstwo tarnowian w pięciu meczach, a taki rytm wyraźnie trzyma zespół blisko czołówki. W ligowej układance liczy się nie tylko sam wynik, ale i moment sezonu – a Tarnovia wygląda na ekipę, która właśnie łapie odpowiedni kurs.

Derby klasy B skończyły się bez dyskusji

W klasie B doszło do meczu, który miał lokalny ciężar większy niż zwykła kolejka. Iskra Tarnów ograła KP Błękitni 1947 Tarnów 3–0 i nie pozwoliła rywalom na złapanie kontaktu z wynikiem. Na listę strzelców wpisali się Damian Kubala w 23. minucie, Bartłomiej Czosnek w 58. oraz Bartłomiej Jarmuła w 89. minucie. Zwycięstwo było wyraźne od pierwszych fragmentów i nie zostawiło miejsca na spór o to, kto tego dnia miał więcej piłkarskiej jakości.

Także rezerwy Tarnovii wróciły z wyjazdu z kompletem punktów, wygrywając z WKS Siemiechów 3–0. Dwa gole zdobył Konrad Madej, trafiając w 12. i 68. minucie, a między jego bramkami wynik podwyższył Wiktor Boczek w 57. minucie. W przedostatniej kolejce pierwszej rundy tabeli nie doszło do większych zmian: Tarnovia II nadal jest pierwsza, Iskra zajmuje 5. miejsce, a KP Błękitni 1947 pozostają na 14. pozycji.

na podstawie: UM Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Tarnów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.