[PIŁKA RĘCZNA] Handball Pałac Tarnów – MTS Chrzanów 28:19. Tarnowianie wysoko wygrywają w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

[PIŁKA RĘCZNA] Handball Pałac Tarnów – MTS Chrzanów 28:19. Tarnowianie wysoko wygrywają w I Lidze Mężczyzn (Grupa D)

Czwarte miejsce i 12 punktów – tak wygląda sytuacja Handball Pałac Tarnów po piątej kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa D). Niedzielne zwycięstwo u siebie nad MTS Chrzanów 28:19 pozwoliło tarnowianom utrzymać się w ligowej czołówce, a różnica między zespołami wzrosła do ośmiu punktów. Goście zajmują dziewiątą pozycję z czterema punktami. Dla kibiców z Tarnowa najważniejsze było jednak nie samo spojrzenie w tabelę, lecz sposób, w jaki gospodarze zbudowali przewagę: już po pierwszej połowie prowadzili 15:7.

Spotkanie rozegrano w niedzielę, 11 października. Przed jego rozpoczęciem obie drużyny miały za sobą inne wyniki w sezonie, a wynik bezpośredniego starcia jeszcze mocniej podkreślił tę różnicę. Pałac ma bilans czterech zwycięstw i jednej porażki, MTS – jednego zwycięstwa i trzech porażek. Liczba rozegranych przez zespoły meczów nie jest taka sama, dlatego same bilanse wymagają odrobiny ostrożności przy porównywaniu. Tabela mówi jednak jasno: tarnowianie są dziś znacznie wyżej.

Osiem bramek zapasu ustawiło mecz

Pierwsze 30 minut przyniosło gospodarzom przewagę, na której mogli oprzeć dalszą część spotkania. Wynik 15:7 oznaczał osiem bramek różnicy na półmetku. Przy takiej stracie chrzanowianie potrzebowali po wznowieniu gry nie tylko lepszej skuteczności niż wcześniej, ale też wyraźnego ograniczenia dorobku tarnowian. To się nie wydarzyło: druga połowa zakończyła się rezultatem 13:12 dla Pałacu.

Ta różnica między obiema odsłonami dobrze oddaje przebieg meczu. W pierwszej Tarnów zdobył ponad dwa razy więcej bramek niż rywal, w drugiej oba zespoły trafiały niemal równie często. MTS znalazł więc sposób, by częściej odpowiadać gospodarzom, lecz nie zmniejszył straty. Przeciwnie – końcowa przewaga Pałacu wyniosła dziewięć trafień, o jedno więcej niż po 30 minutach.

Dla miejscowych to istotny szczegół. Przy wysokim prowadzeniu zespół nie musiał już budować równie dużej różnicy w kolejnych minutach; potrzebował natomiast utrzymać wynik poza zasięgiem gości. Drugie 30 minut nie było jednostronne, ale każdy okres, w którym chrzanowianie zdobywali bramki w podobnym tempie do tarnowian, przybliżał Pałac do zwycięstwa. Ostateczne 28:19 jest więc przede wszystkim efektem mocnej pierwszej połowy, wspartej solidnym wynikiem w drugiej.

Tarnowskie punkty, chrzanowskie wyzwania

MTS przyjechał do Tarnowa w trakcie sezonu, w którym mierzy się także ze zmianami poza meczami ligowymi. We wrześniu klub informował, że z powodu remontu swojej hali zespół Piotra Bejnara ma do końca listopada trenować w Regulicach i Libiążu oraz rozgrywać mecze poza własnym obiektem. W kadrze pojawiło się siedmiu młodych zawodników, podczas gdy czterech graczy odeszło. To kontekst obecnych rozgrywek, nie wyjaśnienie poszczególnych akcji niedzielnego spotkania.

Przed meczem za tarnowianami przemawiały też wyniki ostatnich bezpośrednich starć. Wygrali dwa poprzednie spotkania z MTS, a najnowsze z nich – rozegrane 2 kwietnia tego roku w Tarnowie – zakończyło się wynikiem 29:24. Tym razem przewaga była większa. Nie zmienia to faktu, że najwięcej o niedzielnym zwycięstwie mówi rezultat do półmetka: to wtedy gospodarze zapewnili sobie zapas, którego Chrzanów nie zdołał naruszyć.

Po pięciu występach Pałac ma 157 zdobytych i 111 straconych bramek. Bilans MTS po czterech meczach wynosi 105:118. Dla tarnowian niedzielne 28:19 jest kolejnym wynikiem podtrzymującym miejsce w czołówce. Dla gości – sygnałem, jak wiele kosztuje słabsza pierwsza połowa w starciu z zespołem z górnej części tabeli.

Handball Pałac TarnówStatystykaMTS Chrzanów
28Bramki19
15I połowa7
13II połowa12
4Pozycja9
12Punkty4
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły