Tarnów sprawdza, co zostało po festiwalu - cyfrowy ślad i zielona energia

Tarnów sprawdza, co zostało po festiwalu - cyfrowy ślad i zielona energia

FOT. Centrum Sztuki Mościce Tarnów

W Tarnowie festiwale coraz częściej nie kończą się wraz z ostatnim występem. Dopiero potem widać, co naprawdę udało się zbudować - i właśnie taki obraz przynosi ewaluacja V Festiwalu „Tarnowianie: Synergia Kultury, Technologii i Ekologii”. To opowieść o kulturze, która wychodzi poza scenę, łapie cyfrowy oddech i zostawia po sobie coś więcej niż wspomnienie. 🌿💻

  • „Tarnowianie” pokazali, że kultura może działać także po zgaszeniu świateł
  • Technologia nie była tu dodatkiem, tylko jednym z głównych tematów
  • Ekologia i współpraca międzysektorowa dały temu festiwalowi mocniejszy sens

„Tarnowianie” pokazali, że kultura może działać także po zgaszeniu świateł

Zebrane w ewaluacji wnioski pokazują festiwal jako wydarzenie, które zostało pomyślane szerzej niż tylko jako seria spotkań. Organizatorzy postawili na profesjonalną realizację, transmisje online oraz cyfrowe utrwalenie materiałów, dzięki czemu część programu żyje dalej w sieci i może wracać w działaniach promocyjnych oraz edukacyjnych.

To ważny ruch także dla miejskiej kultury. Tak zabezpieczony materiał łatwiej pokazać odbiorcom spoza regionu, a lokalnym twórcom - dać widoczność w środowisku cyfrowym. W praktyce oznacza to jedno: festiwal nie rozpływa się po zakończeniu, tylko zostaje w obiegu jako narzędzie, z którego można jeszcze korzystać. 📱🎭

Technologia nie była tu dodatkiem, tylko jednym z głównych tematów

W centrum ewaluacji mocno wybrzmiewa cyfrowa strona całego przedsięwzięcia. Podkreślono wykorzystanie AI w działaniach artystycznych i organizacyjnych, a także rozwijanie kompetencji cyfrowych osób związanych z kulturą. Chodziło nie tylko o efekt „nowoczesności”, ale o realne wsparcie pracy zespołów, animatorów i twórców.

W materiale pojawia się też temat dostępności. Festiwalowe treści miały trafiać do odbiorców online i być przygotowywane zgodnie ze standardem WCAG 2.1, co otwiera je szerzej dla osób z niepełnosprawnościami. Część wydarzeń została też zarejestrowana i udostępniona w formie cyfrowej, a jedna z prezentowanych przestrzeni - zdigitalizowana jako spacer wirtualny 360° i częściowo udokumentowana w technologii 3D. To już nie tylko dokumentacja, ale też wygodny sposób, by wrócić do festiwalu bez względu na miejsce i czas.

Wśród rozwijanych wątków znalazły się również bardzo praktyczne umiejętności: planowanie działań, komunikacja, analiza danych i tworzenie treści promocyjnych. Dla świata kultury to dziś nie dodatki, ale codzienne narzędzia pracy.

Ekologia i współpraca międzysektorowa dały temu festiwalowi mocniejszy sens

„Tarnowianie” zostawili po sobie także wyraźny ślad ekologiczny. W ewaluacji mocno wybrzmiewa aktywizacja mieszkańców wokół bioróżnorodności, łąk kwietnych i trwałej zmiany w przestrzeni publicznej. Łąka nie była tu tylko hasłem - stała się symbolem i konkretnym działaniem prośrodowiskowym.

Do tego dochodzi współpraca ponad branżami. W programie pojawili się m.in. ekolog, visual designer i fundraiser, a więc osoby, które wnosiły do festiwalu różne perspektywy: od sztuki i multimediów, przez środowisko, po relacje kultury z biznesem. Taki układ daje coś cennego - transfer wiedzy do lokalnego środowiska, inspirację do nowych działań i szansę na rozwój projektów, które nie kończą się na jednym wydarzeniu.

Właśnie w tym tkwi siła tej ewaluacji: pokazuje, że festiwal był nie tylko kulturalnym akcentem, ale też laboratorium pomysłów dla Tarnowa. Łączył lokalność, cyfryzację, AI, ekologię i współpracę społeczną - a to zestaw, który może mieć dłuższe życie niż sam program imprezy.

na podstawie: CSM Tarnów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Sztuki Mościce Tarnów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.