W obozach harcerskich pod Tarnowem strażacy szukają słabych punktów

W obozach harcerskich pod Tarnowem strażacy szukają słabych punktów

Rozpoczął się sezon letniego wypoczynku dzieci i młodzieży, a obozy harcerskie w powiecie tarnowskim znalazły się pod szczególnym nadzorem. Strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowie sprawdzają miejsca obozowania, dojazd służb ratowniczych i przygotowanie organizatorów na wypadek zagrożenia.

Na terenach obozów kontrolowane są warunki bezpieczeństwa, drogi ewakuacyjne oraz możliwość szybkiego wjazdu jednostek ratowniczych. Strażacy oceniają też, czy kadra i organizatorzy wiedzą, jak działać, jeśli pojawi się pożar albo inne niebezpieczne zdarzenie.

Podczas wizyt nie kończy się na samej kontroli. Strażacy prowadzą też zajęcia dla harcerzy i opiekunów, przypominając zasady bezpiecznego wypoczynku, alarmowania służb oraz zachowania podczas burz i gwałtownych zmian pogody.

Duży nacisk kładą na bezpieczeństwo w lesie. Przypominają o zakazie używania otwartego ognia w miejscach niedozwolonych, o ostrożności podczas wędrówek i o konieczności słuchania poleceń opiekunów. Strażacy pokazują, że w wakacyjnym obozie wystarczy jeden błąd, by spokojny wypoczynek zamienił się w poważny alarm.

na podstawie: PSP Tarnów.