Pewna wygrana w derbach Małopolski piłkarek Tarnovii, zwycięstwo Metalu, niespodziewany remis Unii oraz porażki piłkarzy Tarnovii i Błękitnych 1947 - tak w skrócie przedstawia się bilans piłkarskich zespołów z Tarnowa podczas minionego weekendu.

W ósmej kolejce spotkań o punkty w południowej grupie pierwszej ligi, Tarnovia zmierzyła się na wyjeździe z Wandą Nowa Huta. Derby Małopolski zakończyły się sukcesem tarnowianek, które po zwycięstwie 4-1 (1-1) powróciły na drugie miejsce w tabeli. Bohaterką spotkania była Agnieszka Derus, która zaliczyła hat-trick, pokonując krakowską bramkarkę w 22, 65 oraz 85 min. Autorką czwartego trafienia dla zespołu trenera Michała Jarząba była Katarzyna Białoszewska (59 min), honorową bramkę dla Wandy zdobyła natomiast w 26 min Paulina Fiałek.

Piłkarze tarnowskiej Unii tylko przez tydzień zasiadali na fotelu lidera czwartej ligi. Strata punktów w rozegranym na własnym boisku spotkaniu z Orkanem Szczyrzyc kosztowała „Jaskółki” spadek na drugie miejsce w tabeli. Tarnowianie objęli prowadzenie w 71 min, gdy Artur Biały wykorzystał podanie Łukasza Popieli i główką pokonał bramkarza gości. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się dziesiątą w sezonie wygraną Unii, w doliczonym czasie gry (90+3 min), goście wywalczyli rzut wolny. Po wrzutce z niego, w zamieszaniu podbramkowym Łukasza Lisaka pokonał Damian Wsół, ustalając rezultat na 1-1 (0-0).

Występująca również w czwartej lidze Tarnovia zmierzyła się na swoim boisku z Sandecją II Nowy Sącz. Spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy, w 20 min na listę strzelców wpisał się bowiem Rafał Kozioł. Rzut karny wykorzystany w 26 min przez Mateusza Klichowicza oraz bramka zdobyta przez tego zawodnika w 33 min, spowodowały jednak, że na przerwę oba zespoły zeszły przy jednobramkowym prowadzeniu gości. W 56 min prowadzenie rezerw Sandecji podwyższył Sebastian Wąchała, dwie minuty później kontaktową bramkę dla Tarnovii strzelił natomiast Piotr Nowak. W 67 min zawodnik ten mógł doprowadzić do remisu, ale jego strzał z rzutu karnego obronił bramkarz gości. Wynik meczu na 4-2 (2-1) dla sądeczan ustalił dwie minuty później Szymon Kuźma.

W odróżnieniu od naszych czwartoligowców, komplet punktów zdobyli piłkarze lidera klasy okręgowej, Metalu Tarnów. Tarnowianie w wyjazdowym meczu pokonali 2-0 (2-0) Wisłę Szczucin. Pierwsza bramka padła już w 9 min, gdy Jarosław Magdziarczyk przejął dalekie podanie Marcina Gruszki i pokonał bramkarza Wisły strzałem z narożnika pola karnego. Drugie trafienie dla naszej drużyny było dziełem Tomasza Magdziarczyka, który na listę strzelców wpisał się w 36 min.

W klasie „B”, jedyna grająca podczas tego weekendu drużyna z Tarnowa, Błękitni 1947 (Iskra w tej kolejce pauzowała) zmierzyła się na wyjeździe z KS-em Łękawica. Gospodarze objęli prowadzenie po kwadransie gry i trafieniu Grzegorza Siedlika. W 33 min do remisu doprowadził Bartłomiej Mielak, ale minutę później po strzale Tomasza Łabędzia było 2-1 dla miejscowych. Przed przerwą gospodarze zdobyli jeszcze jedną bramkę, w 43 min strzelił ją Marcin Wardzała. W 49 min po trafieniu Sebastiana Gębali „jedenastka” z Łękawicy prowadziła już 4-1. Niespełna dwadzieścia minut później (68 min) po raz drugi na listę strzelców wpisał się Sebastian Mielak, gospodarze odpowiedzieli jednak na to w 85 min trafieniem Marcina Wardzały. Rezultat na 6-2 (3-1) dla KS-u Łękawica ustalony został w ostatniej minucie po samobójczym trafieniu Michała Kwieka.

(sm)

Fot. archiwum