Sobota była bardzo pracowitym dniem dla służb ratunkowych regionu tarnowskiego. Śmiertelny wypadek w Skrzyszowie oraz groźne zderzenie czołowe w Biadolinach Radłowskich na wąskiej drodze technicznej przy autostradzie A4.

Tuż po godzinie 14 w sobotnie popołudnie służby ratunkowe zostały zaalarmowane o wypadku drogowym w Skrzyszowie. Na miejsce zostało skierowane pogotowie ratunkowe, tarnowska Policja oraz straż pożarna. Okazało się, że na wysokości myjni ręcznej miało miejsce potrącenie mężczyzny, który upadł na jezdnię i pomimo szybkiej reakcji służb ratunkowych 35-letniego mężczyzny nie udało się uratować. Z relacji świadków wynikało, że pieszy miał trzymać się bocznej szyby pojazdu, a następnie wywrócić się na jezdnię, gdzie został potrącony przez przyczepkę samochodową ciągnioną za samochodem osobowym. Kierowca zespołu pojazdów był trzeźwy. Rozwiązaniem tego nietypowego zdarzenia drogowego zajmą się Prokurator Rejonowy w Tarnowie, biegły z zakresu wypadków oraz policjanci tarnowskiej komendy. To oni odpowiedzą na pytanie, jak mogło dojść do tego drogowego dramatu. Dodatkowo pomoże im biegły lekarz z zakresu patomorfologii, który odpowie na pytanie o przyczynach zgonu młodego człowieka.

Kilkadziesiąt minut później dyżurny tarnowskiej komendy został poinformowany o kolejnym zdarzeniu drogowym. Tym razem na wąskiej drodze technicznej w Biadolinach Radłowskich (tj. 481 km autostrady A4) doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych audi oraz volkswagena. Trzy osoby uczestniczące w tym wypadku zostało przetransportowanych do szpitali w Krakowie oraz Brzesku. Konieczna była pomoc LPR-u, który zabrał najbardziej poszkodowanego do szpitala w Krakowie. Na szczęście poszkodowani mieli jedynie obrażenia ciała niezagrażające życiu. Wyjaśnieniem przyczyn i okoliczności tego wypadku również zajmą się policjanci tarnowskiej komendy miejskiej.

Loading Video...

Śmiertelny wypadek w Skrzyszowie

Groźny wypadek w Biadolinach